Gdy przewoźnik wprowadził to rozwiązanie – kierowcy byli zachwyceni

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Kiedy duża skandynawska firma produkująca stal wdrożyła nową platformę widoczności łańcucha dostaw w 2021 r., jej głównym celem było usatysfakcjonowanie klientów dzięki informacjom o dostawach w czasie rzeczywistym. Szybko okazało się jednak, że na wdrożeniu visibility zyskał także przewoźnik, wykonujący dla niej transporty. Zwłaszcza jego kierowcy byli zachwyceni.

Trans.INFO PL

Trans.INFO PL

11.08.2022
Gdy przewoźnik wprowadził to rozwiązanie – kierowcy byli zachwyceni
Fot. Mexem/FourKites

Polska firma transportowa Mexem Sp. z o.o. szybko dostrzegła te korzyści. Na stanie ma około 100 własnych ciężarówek i około 450 samochodów należących do podwykonawców. Niemal codziennie jedna z tych ciężarówek przewozi rudę żelaza z hut w Szwecji do Polski.

– Trzeba być na czas. Stalownia nie może wyłączyć pieca tylko dlatego, że zatrzymała się ciężarówka – mówi Marcin Kamiński z firmy Mexem.

Nie bez powodu firma jest dumna ze swoich wyników, osiągniętych dzięki relacjom opartym na zaufaniu z kierowcami i podwykonawcami, których zatrudnia. Jednak bycie na czas to zadanie, które w ostatnich latach było trudne do wykonania.

– W całej Europie brakuje kierowców. Ta sytuacja może poważnie wpłynąć na działalność naszą oraz naszych klientów. Jeśli chcesz mieć dobry biznes w branży transportowej, musisz mieć najlepszych kierowców – podkreśla Marcin Kamiński.

Irytujące rozmowy telefoniczne odeszły w przeszłość

Aby zapewnić optymalne działanie hut stali, jej spedytorzy często dzwonili do kierowców, aby śledzić ich lokalizację.

– To było niezwykle czasochłonne i szczerze mówiąc kierowcy uznawali te telefony za nieco irytujące. Teraz nasi klienci mogą znacznie lepiej śledzić swoje dostawy. Mogą to robić w czasie rzeczywistym. A kierowcy mogą skoncentrować się na jeździe bez zbędnych przerw – dodaje Marcin Kamiński.

W czasach ograniczonej liczby kierowców ważne jest, aby pracownicy byli zadowoleni. Wyłączenie telefonu i włączenie widoczności łańcucha dostaw to kluczowy sposób, aby to zrobić.

Firma Mexem wdrożyła NIC-Place, rozwiązanie w zakresie widoczności dla przewoźników firmy FourKites. Dzięki Centrum Kontroli Danych (Data Control Center) NIC-Place oferuje bezpieczną wymianę danych z innymi rozwiązaniami, zapewniającymi widoczność w czasie rzeczywistym, w tym stosowanymi przez zleceniodawcę przewoźnika. Umożliwia to firmom transportowym takim jak Mexem uczestnictwo w połączonym ekosystemie logistycznym. Jednocześnie pozwala to im zachować kontrolę nad danymi, które udostępniają klientom, takim jak wspomniana huta stali.

Firma NIC-Place z siedzibą w Niemczech została przejęta przez FourKites w styczniu 2022 roku. Razem obie platformy utworzyły największą sieć przewoźników multimodalnych w Europie.

Proste wdrożenie visibility dla podwykonawców

Kiedy firma stalowa – duży klient przewoźnika Mexem – wdrożyła oprogramowanie FourKites, zrobiła to, aby zapewnić lepszą widoczność swoim klientom. FourKites dostarcza dane z ciężarówek w czasie rzeczywistym i zapewnia użytkownikom pulpit nawigacyjny, na którym mogą śledzić swoje ładunki na każdym etapie łańcucha dostaw.

Ważną częścią tego projektu było zaangażowanie jak największej liczby przewoźników. A ze względu na możliwości integracji jakie daje NIC-Place, Mexem był w stanie szybko i łatwo zautomatyzować widoczność swojego łańcucha dostaw. Pomogło to, że NIC-Place jest prosty i łatwy w użyciu dla przewoźników.

– Zajęło nam to około 30 minut i dwa telefony i to wszystko – byliśmy na dobrej drodze – mówi Marcin Kamiński. – Pomysł nam się spodobał, ponieważ wiedzieliśmy, że jeśli będziemy w stanie zaoferować zautomatyzowaną widoczność dostaw, zainteresują się tym także inni duzi klienci – dodaje.

Visibility dostępne dla małych przewoźników

Mexem to duża firma przewozowa, jak na standardy europejskie. Jednak znaczna część jej floty w Polsce jest obsługiwana przez podwykonawców – małe firmy rodzinne, każda z zaledwie kilkoma ciężarówkami. I chociaż Mexem ma około 100 własnych ciężarówek, stanowią one tylko około 30 proc. jego działalności. Aby uzyskać potrzebną wydajność, spółka zleca pracę mniejszym przewoźnikom.

– Pytanie brzmiało, czy moglibyśmy przekonać naszych podwykonawców do wejścia na pokład z platformą visibility NIC-Place. Wielu jest zdenerwowanych, że ktoś będzie śledził ich ciężarówki. Niektórzy martwią się o obciążenie pracą. Odpowiedź brzmi jednak tak – przekonaliśmy już pierwszego z naszych małych podwykonawców. Wdrażanie było dla niego bardzo łatwe, a już po kilku tygodniach przekonał się, że platforma pozwala oferować dodatkowe usługi swoim klientom dzięki widoczności w czasie rzeczywistym – podkreśla Marcin Kamiński.

I oczywiście kierowcy podwykonawcy widzą korzyści z trzymania się z dala od swoich telefonów, gdy pokonują trudne skrzyżowania.

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty