Polsko-białoruskie przejścia graniczne są wyjątkowo obciążone. Odprawy wydłużyły się po wprowadzeniu przez Białorusinów nowego systemu. Spora część tamtejszych pracowników, odpowiedzialnych za kontrolę międzynarodowych zezwoleń, masy pojazdów i ich stanu została zwolniona. Obecnie obowiązki te pełnią niewyszkoleni celnicy. W celu ułatwienia poruszania się po polskiej stronie straż graniczna wprowadza strefy buforowe.
Na odprawę w Kuźnicy kierowcy czekają ponad 30 godzin. W Koroszczynie i Bobrownikach czeka się odpowiednio 22 i 17 godzin. W zeszłym tygodniu kierowcy spędzali na przejściu nawet 40 godzin.
źródło: rmf24.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz










