Operator systemu Płaton planuje stworzyć platformę “inteligentne ubezpieczenie”, wykorzystujące do sprzedaży OCP wszystkie zgromadzone w systemie poboru opłat dane o firmach przewozowych.
Connected insurance w transporcie
Aleksander Sowietnikow, dyrektor generalny w firmie PT-Inwest Systemy Transportowe, zarządzającej Płatonem wyjaśnił, że 86 proc. ciężarówek, zarejestrowanych w systemie, posiada pokładowe urządzenie, pozwalające na lokalizację pojazdów. Te właśnie dane mogą posłużyć do stworzenia nowego serwisu ubezpieczeniowego.
Platforma Sowietnikowa będzie się opierać na zasadach connected insurance, czyli inteligentnego ubezpieczenia (UBI). Przewoźnicy mogliby otrzymać zniżki na ubezpieczenia OCP i Autocasco, zależne od stylu jazdy kierowców, objętości i częstotliwości przewozów. Z kolei firmy ubezpieczeniowe – lojalnych klientów i precyzyjnie obliczony poziom ryzyka. Kwestie współpracy są już ustalane z Towarzystwami Ubezpieczeń.
Kontekst
UBI (Usage Based Insurance) to rozwiązanie firm ubezpieczeniowych, które – po zainstalowaniu w pojeździe urządzeń monitorujących – są w stanie ocenić poziom ryzyka jazdy kierowców i tym samym dopasować wielkość składki ubezpieczenia do konkretnej osoby. Składka zależy od wieku i stażu kierowcy, stylu jazdy, poziomu niebezpieczeństwa, jaki stwarza czy nawet ekologicznej jazdy. Bardziej zaawansowane polisy uwzględniają również trasy, typ przewożonego ładunku, ilość spędzonych godzin za kierownicą itd.
Jak to będzie funkcjonować w praktyce?
Na razie ustala się głównie to, jakie dane i w jakiej ilości są atrakcyjne dla firm ubezpieczeniowych. Wiadomo jest jednak, że towarzystwa będą mogły obserwować kierowców i tej podstawie ustalać wielkość składek ubezpieczenia.
Podobne rozwiązanie zastosowała firma Alfa Ubezpieczenia w 2014 r. Klienci musieli opłacić tylko 65 proc. wartości polisy, po czym za darmo zainstalować w aucie urządzenie śledzące, wysyłające dane za pomocą GLONASS. Po 6 miesiącach kierowcom zaproponowano nowe ceny polis, zależne od wyników monitoringu. Najbardziej odpowiedzialny kierowca zapłacił tylko 0,22 proc. wartości polisy.
fot. Dmitry Azovtsev, Wikipedia / CC BY-SA 3.0
















