Mówi się, ze Rosja chce przekonać kraje kartelu producentów ropy, OPEC, do obustronnego zmniejszenia wydobycia. Jak czytamy w dzisiejszych dziennikach, to wyjątkowy krok, bowiem taka sytuacja ma miejsce po raz pierwszy.
W 2008 r. to OPEC apelował do Rosji (a także do Norwegii i Meksyku) o ograniczenie wydobycia, ale Rosjanie odmówili. Co więcej, tak zwiększyli pompowanie, że wyprzedzili Arabię Saudyjską i do minionego roku byli liderem rynku. Rosjanie godzą się na cięcia dopiero teraz, kiedy pętla zaczyna się zaciskać na rosyjskim budżecie. Tania ropa będzie kosztowała gospodarkę 90 do 100 mld dol. rocznych strat.
Eksperci oceniają pół na pół szanse, że OPEC zgodzi się na zmniejszenie wydobycia.
źródło: e-petrol.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









