Rośnie liczba kradzieży ładunków we Francji

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Francuska policja odnotowała wyraźny wzrost kradzieży ładunków. Metody złodziei są różne.

Odsetek kradzieży ładunków w zeszłym roku wzrósł o 14%. Odnotowanych zostało wtedy aż 2330 incydentów. Niestety także i w tym roku, w pierwszych trzech kwartałach, liczba kradzieży wzrosła o kolejne 14%.

Policja mówi o różnych typach złodziei. Ładunki z ciężarówek kradną najczęściej tzw.  “trawelerzy”, którzy pochodzą najczęściej z niebezpiecznych przedmieść większych miast. Są dość brutalni, nie cofają się przed przetrzymywaniem siłą kierowcy, dopóki cały ładunek nie zostanie zabrany z pojazdu. Natomiast szajki z Europy Wschodniej wolą po cichu dostać się do pojazdu, rozcinając plandekę lub forsując klapę ładunkową.

Bernard Thibaud, szef francuskiej centrali walki z przestępczością osób prowadzących wędrowny tryb życia (OCLDI), nie jest w stanie określić wartości skradzionych towarów. Podane przez niego liczby pochodzą ze zgłoszonych przez przedsiębiorstwa przypadków kradzieży.

Złodzieje skupiają swoją działalność przy najważniejszych drogach, w okolicach stref przemysłowych i centrów logistycznych z towarami wysokiej wartości takimi jak telefony komórkowe, urządzenia multimedialne, kosmetyki i perfumy oraz alkohole.

W szczególności w okolicach miast:

  • Strasburg
  • Le Plessis Belleville Soissons
  • Vitrolle
  • Paryż
  • Awinion
  • Lille
  • Bordeaux
  • Dunkerque
  • Lyon

Na początku października policja złapała w Besançon zorganizowaną grupę przestępczą z Rumunii, której członkowie zostali skazani na 4 lata więzienia i 15 000 euro grzywny.

Fotografia ilustracyjna: wikipedia.org /David Monniaux

aecab374-30c1-41ac-b707-0104082c96ec?server=place2

Zobacz również