Czerwiec br. miał 22 dni robocze, podczas gdy rok wcześniej było ich 20. Jednocześnie liczba niedziel i ogólnokrajowych dni świątecznych spadła z sześciu do czterech. Różnica ta istotnie wpłynęła na wyniki, dlatego obraz rynku wynikający z samych przebiegów jest znacznie lepszy niż po korekcie kalendarzowej.
Najnowsze dane Federalnego Urzędu Logistyki i Mobilności pokazują, że w czerwcu pojazdy objęte niemieckim systemem opłat drogowych przejechały łącznie 3,56 mld kilometrów, wobec 3,29 mld kilometrów w czerwcu 2025 r. Po sześciu miesiącach całkowity przebieg wyniósł natomiast 20,2 mld kilometrów i był o 0,1 proc. niższy niż przed rokiem.
Niemieckie ciężarówki słabsze po korekcie kalendarza
Pojazdy zarejestrowane w Niemczech przejechały w czerwcu 2,01 mld kilometrów, czyli o 7,3 proc. więcej niż przed rokiem. Po uwzględnieniu większej liczby dni roboczych wynik okazuje się jednak o 1,4 proc. niższy od ubiegłorocznego. Jeszcze wyraźniej słabość niemieckich przewoźników widać w danych za całe pierwsze półrocze. Od stycznia do czerwca wykonali oni pracę przewozową na poziomie 11,29 mld kilometrów, o 1,7 proc. mniejszą niż w analogicznym okresie 2025 r.
Firmy zagraniczne radziły sobie lepiej. W czerwcu ich pojazdy pokonały 1,55 mld kilometrów, co w surowych danych odpowiada wzrostowi o 9,2 proc. Po korekcie kalendarzowej zwiększenie aktywności wyniosło jednak tylko 0,9 proc.
W całym pierwszym półroczu zagraniczni przewoźnicy przejechali po płatnych drogach Niemiec 8,91 mld kilometrów, o 2 proc. więcej niż przed rokiem.
Polska zdecydowanie największą zagraniczną flotą
Polscy przewoźnicy pozostają bezkonkurencyjni wśród zagranicznych firm działających na niemieckim rynku. W czerwcu ciężarówki z polskimi tablicami rejestracyjnymi przejechały 678 mln kilometrów, wobec 623,2 mln kilometrów rok wcześniej. Nominalny wzrost wyniósł 8,8 proc., ale po uwzględnieniu różnicy w kalendarzu ograniczył się do 0,5 proc. Oznacza to niewielką, lecz dodatnią zmianę rzeczywistej aktywności.
Od początku stycznia do końca czerwca polskie pojazdy wykonały pracę przewozową na poziomie 3,91 mld kilometrów, czyli o 1,8 proc. większą niż w pierwszym półroczu ubiegłego roku.
Skala przewagi nad pozostałymi zagranicznymi flotami nadal jest bardzo duża. Łączny półroczny przebieg polskich pojazdów był niemal pięciokrotnie większy niż wynik Litwy, zajmującej drugą pozycję.
Litwa rośnie szybciej niż Polska
Litewskie ciężarówki przejechały w czerwcu 139,9 mln kilometrów. W porównaniu z czerwcem 2025 r. oznacza to nominalny wzrost o 12,8 proc., a po korekcie kalendarzowej – o 4,1 proc.
W całym pierwszym półroczu przewoźnicy z Litwy osiągnęli wynik 791,4 mln kilometrów, o 4,8 proc. wyższy niż przed rokiem. Utrzymali tym samym drugą pozycję wśród zagranicznych flot, choć ich przewaga nad Rumunią nadal się zmniejsza.
Na koniec czerwca różnica pomiędzy wynikami Litwy i Rumunii wynosiła około 74,6 mln kilometrów. Po pięciu miesiącach było to około 65,8 mln kilometrów, co oznacza, że w czerwcu Litwini nieznacznie zwiększyli dystans dzięki większemu przebiegowi w ujęciu bezwzględnym.
Rumunia z dwucyfrowym wzrostem w pierwszym półroczu
Największą dynamikę wśród czołowych zagranicznych flot po raz kolejny odnotowali przewoźnicy z Rumunii. W czerwcu ich ciężarówki pokonały 131,1 mln kilometrów, o 18,1 proc. więcej niż rok wcześniej.
Nawet po uwzględnieniu korzystniejszego układu kalendarza wzrost pozostał bardzo wysoki i wyniósł 9,4 proc. Był to zdecydowanie najlepszy rezultat wśród największych flot działających na niemieckich drogach płatnych.
Od stycznia do czerwca rumuńskie pojazdy przejechały 716,8 mln kilometrów, zwiększając aktywność o 10,2 proc. rok do roku. Rumunia pozostaje trzecią największą flotą zagraniczną w Niemczech, ale rozwija się wyraźnie szybciej zarówno od Polski, jak i Litwy.
Pierwsze półrocze bez wzrostu całego rynku
Czerwcowe dane mogą sprawiać wrażenie mocnego odbicia, jednak znaczną część nominalnego wzrostu wyjaśnia większa liczba dni roboczych. Po korekcie kalendarzowej rynek był nieznacznie słabszy niż w czerwcu ubiegłego roku.
Podobny obraz przynosi podsumowanie pierwszego półrocza. Łączny przebieg pojazdów objętych mytem spadł o 0,1 proc., przy czym aktywność niemieckich firm zmniejszyła się o 1,7 proc., a przewoźników zagranicznych wzrosła o 2 proc.
Polska utrzymuje dominującą pozycję wśród zagranicznych flot, jednak jej tempo wzrostu pozostaje umiarkowane. Znacznie szybciej zwiększają przebiegi przewoźnicy z Litwy, a przede wszystkim z Rumunii. Dane za pierwsze sześć miesięcy potwierdzają tym samym dalsze przesuwanie części aktywności na niemieckim rynku w stronę firm spoza Niemiec.









