Autobahn GmbH

Niemiecki ruch ciężarowy hamuje. Polscy przewoźnicy utrzymują pozycję, Rumuni i Litwini przyspieszają

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

W kwietniu 2026 r. ruch ciężarowy na niemieckich drogach objętych systemem myta nieznacznie spadł. Łączna praca przewozowa wykonana przez pojazdy objęte opłatami drogowymi wyniosła 3,4 mld km i była o 1,2 proc. niższa niż rok wcześniej. Spadek odnotowano także w ujęciu skumulowanym za pierwsze cztery miesiące roku.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Największy udział w ruchu nadal mają przewoźnicy niemieccy i polscy. O ile jednak niemiecka flota notuje wyraźne cofnięcie aktywności, o tyle firmy z Polski utrzymują stabilną pozycję. Jeszcze lepiej radzą sobie przewoźnicy z Rumunii i Litwy, którzy zarówno w kwietniu, jak i w okresie od stycznia do kwietnia zwiększyli swoją obecność na niemieckich drogach.

Najnowsze dane udostępnione redakcji trans.iNFO przez Federalny Urząd Logistyki i Mobilności (BALM) pokazują, że słabość rynku widoczna jest przede wszystkim po stronie przewoźników krajowych. Jednocześnie część firm z Europy Środkowo-Wschodniej konsekwentnie zwiększa swój udział w przewozach realizowanych na największym rynku transportowym Europy.

Ruch gorszy niż rok temu

W kwietniu 2026 r. całkowity przebieg pojazdów objętych niemieckim systemem myta wyniósł 3,401 mld km, wobec 3,441 mld km rok wcześniej. Oznacza to spadek o 1,2 proc. rdr.

Słabiej niż rok temu wypadł także wynik w ujęciu skumulowanym. Od stycznia do kwietnia ciężarówki przejechały po płatnych drogach Niemiec 13,423 mld km, czyli o 0,6 proc. mniej niż w analogicznym okresie 2025 r.

Za pogorszenie wyników odpowiada przede wszystkim segment krajowy. Niemieckie ciężarówki “wykręciły na liczniku” 1,923 mld km, co oznacza spadek o 1,7 proc. rdr. W okresie od stycznia do kwietnia ich wynik zmniejszył się do 7,512 mld km, czyli o 2,2 proc. względem ubiegłego roku.

Zagraniczni przewoźnicy okazali się bardziej odporni na spowolnienie. W kwietniu ich aktywność zmniejszyła się jedynie o 0,4 proc., do 1,478 mld km, natomiast w ujęciu skumulowanym wzrosła o 1,4 proc., osiągając 5,911 mld km.

Polacy utrzymują pozycję lidera wśród zagranicznych przewoźników

Polskie firmy pozostają zdecydowanie największą zagraniczną grupą przewoźników na niemieckich drogach. W kwietniu ciężarówki z Polski przejechały po drogach objętych mytem 649,5 mln km, co oznacza nieznaczny spadek o 0,4 proc. rdr.

Wyniki za pierwsze cztery miesiące roku są jednak dodatnie. Łączny przebieg polskich przewoźników osiągnął 2,596 mld km, czyli o 1,3 proc. więcej niż rok wcześniej.

Mimo trudniejszego otoczenia gospodarczego polskie firmy utrzymują więc bardzo silną pozycję na rynku niemieckim i pozostają największym zagranicznym uczestnikiem przewozów drogowych w Niemczech.

Rumuńskie firmy rosną najszybciej

Wśród największych zagranicznych flot szczególnie wyróżniają się przewoźnicy z Rumunii. W kwietniu wykonali oni pracę przewozową na poziomie 110,9 mln km, co oznacza wzrost o 5,7 proc. rdr.

Jeszcze mocniejsza dynamika widoczna jest w danych skumulowanych. Od stycznia do kwietnia rumuńskie ciężarówki przejechały po niemieckich drogach płatnych 463,8 mln km, notując wzrost o 9,1 proc. względem analogicznego okresu ubiegłego roku.

To jeden z najwyższych wyników wzrostowych wśród największych narodowych flot operujących na rynku niemieckim.

Litwini konsekwentnie zwiększają aktywność

Na plusie pozostają również przewoźnicy z Litwy. W kwietniu ich ciężarówki wykonały pracę przewozową na poziomie 133,7 mln km, co oznacza wzrost o 2,5 proc. rdr. W okresie od stycznia do kwietnia aktywność litewskich firm wzrosła do 521,3 mln km, czyli o 4,7 proc. rok do roku.

W efekcie Litwa pozostaje jedną z najsilniejszych grup przewoźników z Europy Środkowo-Wschodniej działających na niemieckim rynku.

 

Tagi:

Zobacz również