Warto jednak pamiętać, że tegoroczny maj miał mniej dni roboczych niż rok wcześniej. Po uwzględnieniu wpływu kalendarza aktywność pojazdów objętych systemem myta była wyższa niż przed rokiem, co wskazuje, że rzeczywista sytuacja rynkowa była lepsza, niż sugerują surowe dane.
Najnowsze dane Federalnego Urzędu Logistyki i Mobilności (BALM) pokazują, że w maju 2026 r. pojazdy objęte niemieckim systemem opłat drogowych przejechały po niemieckich drogach 3,22 mld kilometrów. To o 6,1 proc. mniej niż rok wcześniej. Spadek był szczególnie widoczny wśród niemieckich przewoźników, których aktywność zmniejszyła się o 8,5 proc. rok do roku. W przypadku firm zagranicznych zniżka była znacznie łagodniejsza i wyniosła 2,9 proc.
Polska nadal zdecydowanym liderem
Polskie ciężarówki pozostają najaktywniejszą zagraniczną flotą na niemieckich drogach. W maju przewoźnicy znad Wisły przejechali 634,9 mln kilometrów, co oznacza spadek o 2,8 proc. względem maja ubiegłego roku.
Mimo niewielkiego majowego cofnięcia przewaga Polski nad konkurencją pozostaje bardzo wyraźna. Drugie miejsce w zestawieniu zajęła Litwa z wynikiem 130,2 mln kilometrów, a trzecie Rumunia – 121,9 mln kilometrów. Dalej uplasowały się Czechy (101 mln kilometrów) oraz Niderlandy (75,3 mln kilometrów).
Jeszcze stabilniej sytuacja wygląda w ujęciu narastającym. Od stycznia do maja polskie firmy wykonały przewozy o łącznej długości 3,23 mld kilometrów, co odpowiada wzrostowi o 0,4 proc. rok do roku. Żaden inny zagraniczny kraj nie zdołał w tym okresie przekroczyć bariery miliarda kilometrów.
Rumunia coraz bliżej Litwy
W grupie największych zagranicznych flot transportowych w Niemczech na szczególną uwagę zasługuje Rumunia. W maju rumuńskie ciężarówki jako jedne z nielicznych zwiększyły swoją aktywność, notując wzrost o 6,4 proc. i osiągając wynik 121,9 mln kilometrów. Jeszcze wyraźniej tę tendencję widać w danych za pierwszych pięć miesięcy roku – w ujęciu narastającym wzrost wyniósł 8,5 proc. rok do roku.
Dzięki takim wynikom rumuńscy przewoźnicy konsekwentnie zmniejszają dystans do Litwy, która nadal zajmuje drugą pozycję wśród zagranicznych flot. W okresie styczeń–maj litewskie firmy przejechały po niemieckich drogach 651,5 mln kilometrów, podczas gdy wynik Rumunii wyniósł 585,7 mln kilometrów. Różnica między obiema flotami stopniowo się zmniejsza.
Litewscy przewoźnicy zanotowali w maju spadek o 2,5 proc., jednak w okresie od stycznia do maja ich aktywność była nadal o 3,2 proc. wyższa niż przed rokiem.
Wśród większych flot wzrosty od początku roku odnotowali również przewoźnicy z Francji (3,8 proc.), Bułgarii (2,6 proc.) oraz Irlandii (3,9 proc.).
Czechy, Niderlandy i Austria pod kreską
W grupie zachodnio- i środkowoeuropejskich przewoźników widoczne było osłabienie aktywności. Czeskie ciężarówki przejechały w maju o 5,2 proc. mniej kilometrów niż rok wcześniej, a narastająco od początku roku ich wynik był niższy o 1,8 proc.
Spadki odnotowali również przewoźnicy z Niderlandów. W maju ich aktywność zmniejszyła się o 6,3 proc., natomiast w okresie styczeń–maj spadła o 3,9 proc. Mniej kilometrów przejechały także floty z Austrii (-8,3 proc. w maju i -2,4 proc. od początku roku), Węgier (-7 proc. i -2,2 proc.) oraz Słowenii (-7,9 proc. i -3,3 proc.).
Niemiecki rynek przewozowy pozostaje pod presją
Dane BALM wskazują na utrzymującą się słabszą aktywność niemieckich przewoźników. W maju krajowe firmy wykonały przewozy na poziomie 1,77 mld kilometrów, czyli o 8,5 proc. mniej niż przed rokiem. W okresie od stycznia do maja spadek wyniósł 3,4 proc.
Łączna aktywność zagranicznych przewoźników wzrosła od początku roku o 0,6 proc., podczas gdy niemieckie firmy zanotowały ponad 3-procentowy spadek. W efekcie udział zagranicznych przedsiębiorstw w niemieckim rynku przewozów drogowych pozostaje wysoki i stopniowo rośnie.









