Rząd zaostrzy przepisy drogowe? Za jazdę pod wpływem nawet 5 lat więzienia

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik zapowiedział, że wkrótce złoży wniosek do Sejmu w sprawie zaostrzenia przepisów drogowych. Jeśli projekt przejdzie, za niektóre przewinienia, zamiast kary warunkowej, kierowców czeka nawet więzienie.

Do tej pory kierowca, który spowodował wypadek będąc pod wpływem alkoholu i doprowadził do czyjejś śmierci lub poważnego uszczerbku na zdrowiu, podlegał karze warunkowego pozbawienia wolności. Po zmianie przepisów sprawca pójdzie do więzienia. Nie otrzyma wyroku w zawieszeniu.

Przestępstwo zamiast wykroczenia

Sytuacja zmieni się także w przypadku, gdy kierowca nie zatrzyma się do kontroli i policja będzie zmuszona do pościgu. Jeśli zostanie złapany, będzie musiał liczyć się z perspektywą nawet 5 lat pozbawienia wolności. Nie będzie to już wykroczenie, tylko przestępstwo. Dotychczas czyn ten wiązał się jedynie z utratą prawa jazdy na okres od 6 miesięcy do 3 lat oraz grzywną w wysokości do 5000 zł.

Okres przedawnienia wydłużony do trzech lat

Jak podaje Ministerstwo Sprawiedliwości, w zeszłym roku kara ominęła ponad tysiąc przestępców drogowych, ponieważ ich sprawy uległy przedawnieniu. W wyniku planowanych zmian, termin rozpatrzenia sprawy przez sąd zostanie przedłużony do 3 lat.

Nowa procedura karna

Zgodnie z nowymi przepisami sądy będą obowiązkowo powiadamiane o wykroczeniach drogowych oskarżonego i ewentualnych konfiskatach prawa jazdy w przeszłości.

Te zmiany oczywiście nie wyeliminują patologii, bo prawo wyłącznie pomaga ograniczać zjawiska patologiczne i zachowania ludzi nieodpowiedzialnych, ale jestem przekonany, że tego rodzaju zdarzeń będzie mniej, a reakcja państwa na nie będzie skuteczniejsza i będzie zniechęcać do takich zjawisk, jak zachowania nieokrzesanych kierowców” – komentuje minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Foto: pixabay.com/ ErikaWittlieb

Zobacz również