Nie tylko Stany Zjednoczone mogą się poszczycić osiągnięciami na wielką skalę. Polski eksport wzrósł o 45%.
2010 rok wypadł dla transportu pomyślnie. Wartość polskiego eksportu do USA osiągnęła ponad 2,96 mld USD, importu – ok. 2,98 mld USD. A w rezultacie nasze bilateralne obroty handlowe osiągnęły prawie 6 mld USD. W porównaniu do roku 2009, wartość wymiany handlowej wzrosła aż o 1,66 mlld USD.
Literalnie rzecz ujmując – choć liczby mówią za siebie – w roku 2010, polski eksport osiągnął najwyższą wartość w następujących kategoriach towarowych: sprzęt transportowy (w tym również: silniki samolotowe i ich części): 502,9 mln USD, wyroby hutnicze: 334,4 mln USD, maszyny nieelektryczne: 317,2 mln USD, sprzęt elektryczny, AGD: 249,2 mln USD, meble: 292,3 mln USD.
Równie dynamicznie, rozwinęliśmy się w eksporcie: ropy naftowej (39,8 mln USD) oraz komputerów i elektroniki (26,4 mln USD- wzrost o 44% w porównaniu z rokiem poprzednim).
Polak potrafi? Potrafi, a jakże.
Autor: Wioletta Szostak











