Trans.INFO

Zwrot w sprawie kar e-TOLL. Ministerstwo szykuje nowy mechanizm sankcji

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Ministerstwo Infrastruktury zapowiada zmianę zasad karania za naruszenia w systemie e-TOLL. W projekcie przekazanym do rozpatrzenia przez Komitet do Spraw Europejskich znalazł się zmodyfikowany katalog naruszeń oraz mechanizm, który ma lepiej dostosowywać wysokość sankcji do rodzaju przewinienia i sytuacji sprawcy.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

To istotna zmiana w stanowisku administracji wobec systemu, w którym kary za nieuiszczenie opłaty elektronicznej mają obecnie sztywny charakter. Jeszcze w styczniu 2026 r. resort odpowiedzialny za finanse wskazywał, że wprowadzenie możliwości miarkowania sankcji nadmiernie wydłużyłoby i skomplikowało postępowania. Po interwencji Rzecznika Praw Obywatelskich Ministerstwo Infrastruktury potwierdziło jednak, że pracuje nad nowym modelem.

Kary mają być lepiej dopasowane do naruszenia

Z odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury wynika, że projekt zmian został już przekazany do rozpatrzenia przez Komitet do Spraw Europejskich.

W projekcie znalazł się zmodyfikowany katalog naruszeń oraz nowy mechanizm karania, który ma umożliwić lepsze dostosowanie sankcji do rodzaju wykroczenia i sytuacji sprawcy.

Założenia zostały wypracowane roboczo przez Ministerstwo Infrastruktury, Główny Inspektorat Transportu Drogowego oraz Ministerstwo Finansów.

Resort wskazał, że przy przygotowaniu propozycji uwzględniono art. 9a dyrektywy 1999/62/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 17 czerwca 1999 r. Przepis ten wymaga, aby sankcje za naruszenia związane z poborem opłat drogowych były skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Ministerstwo odwołało się również do ostatnich orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

RPO od dwóch lat pytał o proporcjonalność sankcji

Sprawa ma swój początek we wniosku obywatela dotyczącym zmiany ustawy o drogach publicznych. Autor zakwestionował zasady nakładania kar pieniężnych za naruszenie obowiązku uiszczenia opłaty elektronicznej za przejazd po drogach krajowych.

W jego ocenie obecne regulacje mogą być sprzeczne zarówno z Konstytucją RP, jak i z prawem Unii Europejskiej, ponieważ nie pozwalają różnicować kary w zależności od charakteru, wagi i okoliczności naruszenia.

W lutym 2024 r. Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Ministerstwa Infrastruktury o informację, w jaki sposób rozpatrzono wniosek obywatela. Odpowiedź przekazana w 2025 r. nie odnosiła się jednak bezpośrednio do zarzutu braku możliwości miarkowania sankcji.

Resort wskazywał wówczas, że orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczące art. 9a dyrektywy 1999/62/WE odnosiły się do innych systemów prawnych i odmiennych modeli poboru opłat. Zapowiedział jednocześnie ponowną analizę orzecznictwa przy okazji prac nad nowelizacją ustawy o drogach publicznych.

Sejm poparł odejście od sztywnych kar

Równolegle obywatel skierował do Sejmu petycję dotyczącą zmiany zasad nakładania sankcji. Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji Kancelarii Sejmu uznało, że zasadne byłoby odejście od sztywno określonych kar i wprowadzenie możliwości ich dostosowywania do konkretnego naruszenia.

Postępowanie zakończyło się przyjęciem 18 grudnia 2025 r. dezyderatu nr 194 do Prezesa Rady Ministrów. Sejm zwrócił się w nim o kompleksową i systemową analizę propozycji oraz o informację, czy rząd planuje rozpoczęcie prac legislacyjnych.

27 stycznia 2026 r. odpowiedziało Ministerstwo Finansów i Gospodarki. Resort przychylił się do części zasadniczych argumentów zawartych w petycji i opinii sejmowych ekspertów. Jednocześnie poinformował, że nie przewiduje wprowadzenia klasycznego mechanizmu miarkowania kar, ponieważ miałoby to znacznie wydłużyć i skomplikować prowadzone postępowania.

Odpowiedzialność za regulacje dotyczące poboru opłat drogowych resort przypisał jednak Ministerstwu Infrastruktury.

Nowy model zamiast uznaniowego miarkowania

Po tej odpowiedzi Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich ponownie zwróciło się do Ministerstwa Infrastruktury. Dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego BRPO Piotr Mierzejewski zapytał, czy przygotowano projekt zmiany modelu kar oraz jakie są jego główne założenia.

Odpowiedź resortu wskazuje, że rząd nie zamierza pozostawić systemu w obecnym kształcie, choć planowane rozwiązanie nie musi polegać na każdorazowym, uznaniowym obniżaniu lub podwyższaniu kary przez organ.

Zmodyfikowany katalog naruszeń może prowadzić do zróżnicowania sankcji już na poziomie ustawy, poprzez przypisanie odmiennych konsekwencji do poszczególnych rodzajów przewinień. Z informacji Ministerstwa Infrastruktury nie wynika jednak jeszcze, jakie dokładnie naruszenia zostaną wyodrębnione, jakie stawki będą im przypisane ani w jaki sposób oceniana będzie sytuacja sprawcy.

Branża czeka na szczegóły projektu

Obecnie w systemie e-TOLL kary nie są dostosowywane do skali przewinienia. Taka sama sankcja może zostać nałożona niezależnie od tego, czy naruszenie wynikało z krótkotrwałego błędu, problemu technicznego czy dłuższego przejazdu bez prawidłowo wniesionej opłaty.

Zapowiedź odejścia od jednolitego mechanizmu może ograniczyć przypadki, w których finansowa dolegliwość sankcji pozostaje niewspółmierna do wagi naruszenia. Ostateczna ocena nowych zasad będzie jednak możliwa dopiero po ujawnieniu treści projektu, katalogu wykroczeń oraz wysokości przewidzianych kar.

Na tym etapie wiadomo, że propozycja przeszła z fazy analiz do prac nad konkretnym rozwiązaniem legislacyjnym. Nie podano natomiast terminu przyjęcia projektu przez rząd ani skierowania go do Sejmu.

 

Tagi:

Zobacz również