Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Jak wynika z licznych kontroli Inspekcji Transportu Drogowego, właściciele ciężarówek nagminnie montują w kabinach urządzenia oszukujące wskazania tachografów. Doprowadza to to takich sytuacji, w których kierowca zamiast odpoczynku po 4,5 godzinnej podróży w dalszym ciągu przebywa za kierownicą.

Wypadków spowodowanych zmęczeniem kierowców jest co niemiara. Noc z 10 na 11 lutego. Jadący krajową jedynką niedaleko Kamieńska ciężarowy daf uderza w tył ciężarowego iveco. Policja szybko ustala, że 53-letni kierowca zasnął za kierownicą, prawdopodobnie ze zmęczenia. Sierpień 2009. Na autostradzie A2 w okolicach Parzęczewa autokar z wycieczką do Brukseli wjeżdża w tył tira. 10 osób trafia do szpitala, w tym maleńkie dzieci. Kierowca autokaru był przemęczony, zasnął…

Wielu kierowców przyznaje, że po prostu nie mają wyboru: "Albo zarobię, albo będę jeździł zgodnie z przepisami"- mówi jeden ze współwłaścicieli firmy transportowej.

Firmy ryzykują nie tylko bezpieczeństwo na drodze. Jeśli inspektor ITD znajdzie nielegalny "pstryczek" w kabinie, nałoży na firmę, do której należy ciężarówka, 10 tys. zł kary. Jeśli udowodni, że urządzenie było wykorzystane – dołoży jeszcze 5 tys. zł.

Piotrkowscy inspektorzy podczas ostatnich kontroli tirów znaleźli w czterech domowej roboty urządzenia blokujące działanie tachografów, które rejestrują czas pracy kierowców.
 
W 2009 roku w województwie łódzkim policja odnotowała 233 zdarzenia drogowe, których przyczyną było zmęczenie lub zaśnięcie kierowcy. W dwóch pierwszych miesiącach tego roku już 22.

 

Autor: Paulina Pożarycka

Źródło: http://lodzkie.naszemiasto.pl/artykul/347996,kierowcy-jada-ile-wlezie-i-tylko-tachografy-spia,id,t.html

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu