Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Kierowcy mogą spodziewać się zakazu wjazdu do Stuttgartu pojazdami z dieslowskimi silnikami. Sąd Administracyjny w Stuttgarcie w pozwie przeciwko landowi Badenia-Wirtembergia przyznał rację Niemieckiej organizacji Deutsche Umwelthilfe (DUH) zajmującej się ochroną klimatu. 

DUH po wyroku Sądu Administracyjnego w Stuttgarcie ma prawo domagać się, aby realizacja tzw. planu utrzymania czystości powietrza w Stuttgarcie była kontynuowana. Najefektyczniejszą metodą na zmniejszenie emisji i na dostosowanie się do norm jest wprowadzenie w mieście zakazu dla pojazdów z silnikiem Diesla. Wg decyzji sądu, zakaz może wejść w życie już od 1 stycznia 2018 roku. 

Rząd landu opowiedział się za innymi sposobami obniżania emisji, np. ograniczeniami prędkości, zakazami wjazdu wg rejestracji, miejskim mytem i przede wszystkim za dodatkowym wyposażeniem dla silników Diesla, które miałoby zmniejszać wydzielanie spalin. Sąd jednak uznał to rozwiązanie za niewystarczające, zwłaszcza że miałoby zostać wprowadzone dopiero w 2020 roku i pozwoliłoby na redukcję emisji o zaledwie 9%. 

Od wyroku sądu można się jeszcze odwołać, możliwe więc, że spór będzie kontynuowany w Federalnym Sądzie Administracyjnym w Lipsku. Wg doniesień niemieckich mediów, Ministerstwo Transportu Badenii-Wirtembergii dokładnie zbada decyzję sądu.

Organizacja DUH w roku 2015 wniosła pozew przeciwko landowi Badenia-Wirtembergia. Sprawa dotyczyła przekroczenia norm emisji tlenków azotu i zakończyła się w piątek 28 lipca. Na razie nie wiadomo, czy Ministerstwo Transportu odwoła się od wyroku. 

O dalszych szczegółach będziemy informowali Was na bieżąco.

Ograniczenia ruchu w europejskich miastach

Rok temu Paryż wprowadził winietę ekologiczną Crit’Air, która dostępna jest w 6 kategoriach i kolorach, w zależności od daty rejestracji pojazdu, efektywności energetycznej oraz ilości wydzielanych przez pojazd spalin. Od 1 lipca 2017 roku brak winiety Crit’Air skutkuje karą grzywny, uzależnionej od typu pojazdu. Kierowcy samochodów ciężarowych zapłacą nawet 375 euro.

W Londynie z kolei ustanowiono Strefę Niskiej Emisji (Low Emission Zone). LEZ wprowadzono 4 lutego 2008 roku. Dotyczy „dużego transportu” i aktualnie obejmuje swym zasięgiem praktycznie cały tzw. Większy Londyn („Greater London”). Za wjazd do strefy trzeba zapłacić od 100 do 200 funtów za każdy dzień, gdy pojazd znajduje się w LEZ, nie dotyczy to jednak samego parkowania.

Foto: pixabay.com

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu