Przewoźnik używał magnesu do manipulacji tachografu. Stracił uprawnienia na dwa lata.
Szkocki przewoźnik Ronald Dawson Wink otrzymał także zakaz prowadzenia pojazdów ciężarowych na okres 12 miesięcy.
Wink wzbudził podejrzenia jeszcze w zeszłym roku w czerwcu w trakcie kontroli w Craigforth. Gdy karta kierowcy oraz dane z tachografu z tras realizowanych przez spółkę Wink na zlecenie ARR Craib zostały zweryfikowane z nagraniami z kamer ANPR (z automatycznym rozpoznawaniem numerów tablic rejestracyjnych), ustalono, że pojazd był w drodze, podczas gdy na tachografie zarejestrowany był okres odpoczynku. Wink przyznał wtedy kontrolerowi, że używał magnesu, ale tylko w weekendy, aby zabrać pojazd do myjni.
“Zrobił to tylko po to, aby zaoszczędzić czas i dla własnej wygody”
Komisarz ds. ruchu drogowego Joan Aitken odkryła, że w taki sam sposób przewoźnik użył magnesu w trakcie podróży z Irlandii, aby dostać się szybciej na prom i uniknąć spędzania czasu odpoczynku na parkingu. Wink przyznał, że musiał to zrobić, aby odwieźć ciężarówkę do naprawy. Joan Aitken nie uwierzyła w argumenty przewoźnika -“Zrobił to tylko po to, aby zaoszczędzić czas i dla własnej wygody. Naruszył przepisy, które stworzono dla bezpieczeństwa drogowego i uczciwej konkurencji. Być może dlatego dostał to zlecenie; oferował niższą cenę niż uczciwi przedsiębiorcy, którzy mogliby ten transport wykonać za godziwe pieniądze i zgodnie z przepisami”. Wink stracił licencję transportową na okres dwóch lat i otrzymał roczny zakaz prowadzenia pojazdu ciężarowego.
Foto: pixabay.com
_________________________________________










