Sztuczki z ubezpieczeniem

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Nie wszyscy kierowcy wiedza co oznacza udział własny przy ubezpieczeniu. Jeśli jesteśmy tego świadomi i mądrze podejmiemy decyzję możemy skutecznie obniżyć wysokość składki. Jednak jeśli przy podpisywaniu umowy, nie przeczytaliśmy jej ogólnych warunków, to gdy zdarzy nam się wypadek może nas spotkać niemiłe zaskoczenie.

Udział własny jest skutecznym sposobem na obniżenie składki pod warunkiem, że jego wysokość zostanie ustalona przez nas i w przemyślany sposób. Jeśli jesteśmy ostrożnymi kierowcami i w przeszłości nie mięliśmy stłuczki ani wypadku, a dodatkowo nasze auto nie jest „chodliwym towarem” wśród złodziei, możemy znacznie zaoszczędzić dzięki udziałowi własnemu. Ustalenie wysokości udziału własnego jest uzależnione od indywidualnych negocjacji z ubezpieczycielem.

Udział własny to ustalona w umowie ubezpieczenia wartość, która określa dwie rzeczy: o jaki procent ubezpieczyciel obniży nam składkę, a jednocześnie, o jaki procent obniży nam wysokość odszkodowania w sytuacji, gdy wydarzy nam się wypadek. Im wyższy udział własny ubezpieczającego tym niższa jego składka i odwrotnie, np. 15-20 proc. udział własny oznacza koszt składki niższy o 15-20 proc., ale też jedynie 85-80 proc. wartości wypłaconego odszkodowania. Funkcją udziału własnego jest pozostawienie określonej wartości ryzyka po naszej stronie, stąd im więcej wiemy na ten temat, tym większa nasza wolność z korzystania z tego rozwiązania. W przypadku ubezpieczenia OC wszystko jest proste – zakres tego ubezpieczenia reguluje ustawa, udział własny nie ma tu zastosowania. Dostępne na rynku oferty wystarczy więc porównać pod względem ceny. AC to zupełnie inna historia, zakresy polis o tej samej cenie, ale u różnych ubezpieczycieli, mogą różnić się jak niebo i ziemia. Dlatego dla AC warto dokonywać dokładnych porównań, w tym przypadku udział własny może być jednym z kluczowych elementów dyskwalifikujących jednego ubezpieczyciela na rzecz drugiego – tłumaczy Wojciech Rabiej z porównywarki ubezpieczeń komunikacyjnych rankomat.pl.

Udział własny jest często narzucany w OWU, czego kierowcy często nie są świadomi. Stąd ich zdziwienie, gdy ubezpieczyciel wypłaca 90% odszkodowania. Część towarzystw nie informuje o tym ubezpieczanych, dlatego też trzeba być czujnym, szczególnie jeśli ubezpieczamy auto o dużej wartości.

Osoba wykupująca ubezpieczenie może zredukować udział własny do zera poprzez opłacenie. Składka jest wtedy wyższa, ale kierowca nie ponosi żadnej odpowiedzialności za  szkodę. Stąd też biorą się różnice w wysokości składek AC między ubezpieczycielami. Ubezpieczyciel X może zaoferować niższą składkę od ubezpieczyciela Y, jednak może to wynikać tylko z wyższego udziału własnego u ubezpieczyciela X.

Nasze odszkodowanie może zostać procentowo zmniejszone nawet jeśli mamy wykupiony udział własny. Oznacza to, że odszkodowanie zostaje obniżone, jeśli do szkody dochodzi w określonych okolicznościach, np. dopuszczalna prędkość zostaje przekroczona o określoną liczbę kilometrów na godzinę lub następuje wymuszenie pierwszeństwa. W ten sposób ubezpieczyciele bronią się przed kierowcami, którzy powodują najwięcej najbardziej kosztownych, z punktu widzenia likwidacji, szkód. Takie udziały własne nie podlegają wykupieniu, choć również różnią się między ubezpieczycielami.

Z kwestią udziału własnego spotkamy się także, jeśli jesteśmy młodymi kierowcami i jeździmy autem kierowcy doświadczonego – np. naszego taty. Bardziej dociekliwym ubezpieczycielom nie wystarczy bowiem wiek właściciela samochodu: zapytają także o wiek innych osób, które jeżdżą tym autem. Jeśli okaże się, że wśród nich jest osoba poniżej 21-25 lat (każde towarzystwo inaczej określa granicę wieku młodych kierowców), to często spotkamy się z udziałem własnym –  dotyczy on sytuacji, w której wypadek spowoduje właśnie niedoświadczony kierowca.

 

Autor: Marta Wiśniewska

Zobacz również