REKLAMA
Omega

Tak nienormatywny, że zablokował się na skrzyżowaniu

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Tak sytuacje opisało na swojej stronie WITD w Bygoszczy:

"Po zatrzymaniu pojazdów do kontroli okazało się, iż w odległości 500 m znajdował się czwarty pojazd, który ze względu na parametry przewożonego ładunku, nie był w stanie opuścić przejeżdżanego właśnie skrzyżowania. Z uwagi na gabaryty powyższych pojazdów na miejsce wezwano funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Policji oraz Straży Gminnej z Mroczy celem zapewnienia bezpieczeństwa innym uczestnikom ruchu. Dodatkowo na miejsce wezwano zarządcę drogi wojewódzkiej nr 241, bowiem ostatni pojazd nie był w stanie opuścić skrzyżowania bez usunięcia znajdującego się na nim oznakowania.

Po pilotażu powyższych pojazdów do bezpiecznego miejsca postoju przeprowadzono czynności kontrolne, które wykazały, iż wszystkie te pojazdy są wyższe, szersze i dłuższe niż pozwalają na to właściwe przepisy, a okazane przez kierowców zezwolenia kategorii V i VI nie są wystarczające dla tego rodzaju ładunków. Długości pojazdów mieściły się w przedziale od 19,66 do 33 m (przy dopuszczalnych 16,5 m), szerokości pojazdów oscylowały w przedziale 2,75 – 4,11 m ( przy normie 2,55 m).

W przypadku tak dużych przekroczeń dopuszczalnych parametrów przewoźnik przed rozpoczęciem wykonywania przewozu drogowego winien był uzyskać zezwolenia kategorii VII, a każdy z tych pojazdów winien być pilotowany przez dwóch pilotów (na miejscu stwierdzono, tylko cztery pojazdy dokonujące pilotażu).

Z uwagi na stwierdzone naruszenia w stosunku do przewoźnika i załadowcy zostały wszczęte postępowania wyjaśniające zagrożone najwyższymi sankcjami."

Źródło: cargonews.pl 

Autor: Bartłomiej Nowak

Zobacz również