W czasie jazdy do toalety?

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Po 90 minutach jazdy autobusem wiozącym fanów drużyny Portsmouth FC na pierwszy mecz sezonu, kierowca pojazdu postanowił udać się do toalety. Wstał trzymając kierownicę, po czym natychmiastowo skierował się w kierunku wc. Drugi kierowca dostatecznie szybko przejął kontrolę nad samochodem, ale pojazd był wystarczająco długo niestabilny, by odczuli to pasażerowie. Świadkowie opowiadają, że autem mocno zarzuciło.

Jeden ze przerażonych kibiców opowiadał potem: "Był to kaskaderski popis jakiego można by się spodziewać po Indianie Jonesie lub Jamesie Bondzie, a nie kierowcy autobusu jadącego z Portsmouth na mecz". Wspomniał także, iż poczuł w tamtym momencie dwa szarpnięcia, w wyniku których z półek zaczęły spadać torby

Paul Flecher, który również był uczestnikiem tego dramatycznego zdarzenia, relacjonował, że to co się stało było niesamowicie przerażające. Wraz z innymi osobami siedzącymi tuż za kierowcą nie mógł uwierzyć, że to co zobaczył dzieje się naprawdę.

Firma Vision Travel, natychmiast zareagowała – zawiesiła obu kierowców i wysłała zamiennika dla nich przed stadion. Właściciel firmy obiecał, że zbada tą sprawę i poprosi głównych sprawców incydentu o wyjaśnienia.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również