Autostrada Wielkopolska/Facebook

„W czerwcu wiele firm może zawiesić działalność”. Mimo reakcji rządu przewoźnicy wciąż zagrożeni

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 3 minuty

Rosnące koszty paliwa stawiają polskie firmy transportowe w krytycznej sytuacji. Rząd zapowiedział czasową obniżkę VAT oraz wprowadzenie maksymalnej ceny detalicznej paliwa, aby odciążyć przedsiębiorców i konsumentów. Mimo tych działań eksperci i przedstawiciele branży ostrzegają, że wielu przewoźników i tak może być zmuszonych do zawieszenia działalności już w czerwcu.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Zapowiadane przez polski rząd zmiany obejmują czasową obniżkę VAT z 23 do 8 proc., obniżkę akcyzy oraz maksymalną cenę detaliczną paliw niższą o około 1,29 zł od obecnej. Jednak wciąż będzie ona znacznie wyższa niż w r. 2026, na bazie której planowano wyceny transportowe na cały rok.

Część firm może zawiesić działalność już w czerwcu 

Propozycja premiera jest wyjściem naprzeciw przedsiębiorców, ale nie jest rozwiązaniem problemu, którego efekty odczuwać możemy już w czerwcu, gdy szacunkowo wiele firm zamierza zweryfikować swoje dalsze możliwości działania” – mówi Hanna Mojsiuk, prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie. 

Prezes izby dodaje, że cena paliwa jest jednym z najbardziej inflacjogennych czynników. 

Bez wsparcia państwa wiele firm nie będzie w stanie trwać w obecnej formie, a spirala zadłużenia w transporcie bardzo szybko prowadzi do zawieszania działalności albo nawet upadłości. Transport jest bardzo delikatnym sektorem gospodarki – wiele regulacji międzynarodowych i konieczność bieżącej reakcji na wszelkie perturbacje gospodarcze. W opinii Północnej Izby Gospodarczej istnieje konieczność wspierania transportu w tej kryzysowej sytuacji. Przedsiębiorcy z Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych mówili o „tarczy paliwowej”. Wydaje się, że pomysł ceny maksymalnej paliwa – czasowo jest w stanie uspokoić sytuację” – dodaje Mojsiuk.

Premier zapowiedział także prace nad podatkiem od nadmiarowych zysków koncernów naftowych. Zdaniem ekspertów Północnej Izby Gospodarczej jest to dobry kierunek, choć wskazane byłoby określenie miejsca, w którym nadwyżka finansowa zostanie spożytkowana.

Krok w dobrą stronę, ale wielu przedsiębiorców nie uratuje

Sytuacja polskich przewoźników drogowych jest dramatyczna. Znaczący wzrost cen paliwa spowodował wzrost kosztów operacyjnych od 30 do 50 proc. miesiąc do miesiąca. Do kancelarii prawnych trafiają wnioski przedsiębiorców o wsparcie w renegocjacji umów podpisanych przed wzrostem cen paliwa.

Z kolei Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych, zwraca uwagę na ograniczenia rządowych rozwiązań: 

Podwyżki, jakie zafundował nam kryzys na Bliskim Wschodzie sięgają dużo wyższych kwot niż instrumenty rządowe. VAT jest dla przewoźników neutralny. Dla nas najważniejsza jest cena netto paliwa i tylko to zagadnienie nas interesuje. Jeżeli to się nie zmieni w większym zakresie niż tylko część akcyzy, to jest dla nas niesatysfakcjonujące. Oczekujemy większych działań”.

Jak dodaje Matulewicz, trudno oczekiwać deklaracji konkretnych kwot ceny litra paliwa, ale optymalnie byłoby, aby nie była wyższa niż 6 złotych. Prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych przyznaje, że może być to oczekiwanie zbyt optymistyczne, ale pokazuje skalę wyzwań, przed którymi stoi branża.

Tagi:

Zobacz również