Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Do listy towarów, których przewóz objęty jest monitorowaniem, dodane zostały niektóre leki i środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego. System SENT obejmie również kolej. To tylko niektóre ze zmian, wprowadzanych przez nowelizację ustawy. Większość z nich wejdzie w życie 13 czerwca.

Od 2012 r. w Polsce narastał problem z dostępnością do wielu produktów leczniczych dla ludzi. Proceder spowodowany był masową sprzedażą produktów leczniczych przez hurtownie do zagranicznych kontrahentów, co skutkowało brakiem w polskich aptekach specjalistycznych lub nowoczesnych leków – tłumaczą autorzy zmian w uzasadnieniu do ustawy.

Zwracają przy tym uwagę, że od 2015 r. nie wolno wywozić z Polski leków, co do których istnieje realne zagrożenie, że ich zabraknie. To jednak nie rozwiązało problemu.

Z badań rynku przeprowadzonych przez IMS wynika, że w 2016 r. wywóz leków za granicę z Polski wymienionych w obwieszczeniu Ministra Zdrowia osiągnął kwotę 2 mld zł – czytamy w dokumencie. – Brak zgody na legalny wywóz tych leków za granicę spowodował podjęcie szeregu działań przez hurtownie farmaceutyczne mających na celu nielegalny wywóz/sprzedaż za granicę.

Aby z tym walczyć, niektóre leki zostały wpisane na listę produktów objętych monitorowaniem przewozu SENT. Jak czytamy w ustawie, chodzi o „produkty lecznicze, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyroby medyczne, które są zagrożone brakiem dostępności” na terenie naszego kraju. Teraz za każdym razem chęć ich wywiezienia lub sprzedania przedsiębiorcy, który prowadzi działalność poza granicami Polski, będzie musiała zostać zgłoszona Głównemu Inspektorowi Farmaceutycznemu.

Jeśli w trakcie kontroli przewozu tych leków zostanie ujawnione, że:

– przewożone są bez zgłoszenia,

– przewożone są przed upływem terminu na zgłoszenie sprzeciwu wobec zamiaru wywozu lub sprzedaży tych leków,

– przewóz dokonywany jest wbrew temu sprzeciwowi,

wówczas towar zostaje zatrzymany. Następnie kierowany będzie do hurtowni farmaceutycznej, z którą GIF zawarł umowę o strzeżenie i przechowywanie tych towarów – wyjaśnia Ministerstwo Finansów. Resort dodaje przy tym, że w ustawie znalazły się przepisy dotyczące m.in. przechowywania lub sprzedaży tych leków. 

Zmiany w karach

Ustawa wprowadza również kilka zmian dotyczących kar, nakładanych na kierowców. Przede wszystkim odtąd jeśli firma wysyłająca lub odbierająca towar nie zgłosi jego przewozu, zapłaci karę zależną od wartości brutto towaru, a nie jak dotychczas – netto. Będzie ona wynosić 46 proc. wartości.

Co więcej, przewoźnik, który nie uzupełni zgłoszenia przewozu, musi się liczyć z powiększoną do 10 tys. zł karą. Wprowadzona została również dodatkowa kara, za niedostarczenie towaru lub za zakończenie przewozu w Polsce, jeśli wcześniej w zgłoszeniu przewoźnik zadeklarował, że wykonuje tranzyt towaru. Będzie musiał wówczas zapłacić 100 tys. złotych.

Projektowane rozwiązanie winno ograniczyć możliwość ukrywania „fikcyjnych” tranzytów poprzez nadanie im cech legalności. Ryzyko związane ze zmianą przeznaczenia towaru (np. oleje smarowe czy olej opałowe na oleje napędowe) jest jednym z istotniejszych ryzyk, które negatywnie oddziałują na podmioty legalnie prowadzące działalność gospodarczą – czytamy w uzasadnieniu.

Są jednak i dobre wiadomości. Rządzący postanowili obniżyć kary w sytuacji, kiedy „nie doszło do uszczupleń podatków”. Czyli wtedy, gdy podatki zostały opłacone, a przedsiębiorca popełnił błędy (nie dotyczy to podania złego numeru rejestracyjnego), wówczas na przewoźnika, nadawcę lub odbiorcę towaru zostanie nałożona kara w wysokości 2 tys. zł, zamiast 10 tys. zł” – podaje resort finansów.

W niektórych sytuacjach w ogóle zrezygnowano z kar.

Jeżeli w trakcie postępowania podatkowego, kontroli podatkowej albo kontroli celno-skarbowej zostały stwierdzone naruszenia wynikające z tej ustawy i jednocześnie zostało ustalone, że nie doszło do uszczuplenia podatku od towarów i usług oraz podatku akcyzowego, nie wymierza się kar pieniężnych – tłumaczy resort, dodając przy tym, że wyjątek ten nie dotyczy kontroli drogowej.

Mniej zgłoszeń, zmiany w procedurach

Wśród najważniejszych zmian znalazły się również:

– możliwość formułowania jednego zgłoszenia na różne towary, pod warunkiem, że „ilość każdego z nich przekracza 500 kg lub 500 l”, a ponadto „przewóz ma miejsce od jednego nadawcy towaru do jednego odbiorcy towaru, do jednego miejsca dostarczenia towaru, jednym środkiem transportu”. Dotąd w takiej sytuacji każdy rodzaj towaru musiał otrzymać własne zgłoszenie;

– określanie rodzaju towaru wyłącznie w oparciu o Nomenklaturę Scaloną (CN). Urzędnicy zrezygnowali z „określania rodzaju towaru zgodnie z Polską Klasyfikacją Wyrobów i Usług (PKWiU)”, dzięki czemu nie będzie już wątpliwości, które oznaczenia należy stosować;

– monitorowanie towarów oznaczanych CN 2905 i 3824 (czyli odpowiednio: alkohole alifatyczne i niektóre z ich pochodnych oraz m.in. produkty chemiczne i preparaty przemysłu chemicznego) wyłącznie wówczas, gdy są wyrobami akcyzowymi;

– informowanie przewoźnika o kontroli towarów w określonym miejscu. Jak donosi resort, „w przypadku stwierdzenia w wyniku analizy danych w rejestrze, że przewóz towarów wskazany w zgłoszeniu wiąże się ze zwiększonym ryzykiem przewidziano możliwość wzywania przewoźnika do przedstawienia środka transportu do kontroli w określonym czasie i miejscu”. Tym miejscem ma być albo adres, pod który towar miał być dostarczony, albo oddział celny urzędu celnoskarbowego, „zlokalizowany najbliżej miejsca zakończenia przewozu na terytorium Polski”.

– szczegółowe opisanie procedury usuwania zamknięć urzędowych (to procedura, którą opisuje ustawa o Krajowej Administracji Skarbowej, które wprowadza na przewoźnika szereg obowiązków, za których niedopełnienie grozi kara 20 tys. zł.

Kolej pod kontrolą

Rząd postanowił objąć monitorowaniem przewozów towarów SENT również transport kolejowy.

Mając na uwadze różnice przy wykonywaniu przewozów drogowych i kolejowych, w projektowanej regulacji uwzględniono specyfikę przewozu koleją. Na przykład przepisy ustawy nie przewidują wykonywania kontroli w trakcie przewozu towarów na całej sieci kolejowej, a będzie ona wykonywana np. na bocznicach kolejowych w miejscu dostarczenia lub w kolejowych oddziałach celnych – czytamy w uzasadnieniu. Co więcej, w razie nieprawidłowości, inaczej niż w przypadku przewoźników drogowych, środek transportu nie będzie zatrzymany.

Ustawa została ogłoszona 30 maja. Licząc od tego dnia, po 14 dniach wchodzi w życie. Wyjątkiem jest przepisu dotyczącego ogłaszania maksymalnych stawek opłat, który obowiązuje już od 1 czerwca 2018 r.

Fot. Pixabay/inkflo/public domain

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu