Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Jak donosi węgierski dziennik ekonomiczny “Vilaggazdasag”, operator logistyczny Waberer’s podjął nadzwyczajne środki w celu ochrony swoich kierowców i zawiesił działalność na obszarach poddanych kwarantannie w północnych Włoszech.

AKTUALIZACJA: 11:29

Liczba ofiar koronawirusa we Włoszech sięgnęła już 12, a zarażone w sumie zostały 424 osoby. Wczoraj odnotowano pierwszy przypadek zachorowania w regionie Apulia. W związku z powyższym węgierski gigant podjął nazdwyczajny środek, który wszedł w życie w poniedziałek 24 lutego. Do wtorku w obszarach objętych kwarantanną nie było już żadnego kierowcy firmy. Waberer’s podjął taką decyzję z myślą o ochronie zdrowia swoich pracowników i zapobieganiu rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

Oznacza to, że Waberer zawiesił swoje obowiązki transportowe do i z Lombardii i Veneto w północnych Włoszech na dwa tygodnie, począwszy od ostatniej niedzieli. Firma nie przyjmuje żadnych nowych zamówień z regionu – informuje Vilaggazdasag.

Przedsiębiorstwo będzie kontynuowało jednak przewozy do obszarów niepodlegających kwarantannie.

Kwarantanna w północnych Włoszech

Włoskie władze podjęły na początku tego tygodnia działania prewencyjne, aby skutecznie powstrzymać rozprzestrzenianie się koronawirusa. Z tego względu kwarantanną zostało objętych 11 gmin na północy Włoch – w Lombardii i Wenecji Euganejskiej: 

– w regionie Lombardii: Codogno, Castiglione d’Adda, Casalpusterlengo, Fombio, Maleo, Somaglia, Bertonico, Terranova dei Passerini, Castelgerundo, San Fiorano;

– w regionie Wenecji Euganejskiej: Vo’ Euganeo (Padwa).

Koronawirus w innych krajach Europy

Dziś władze Estonii i Danii potwierdziły pierwsze przypadki zachorowań na koronawirusa – poinformowała Polska Agencja Prasowa. W Danii stwierdzono wirus o mężczyzny, który wrócił do kraju z północy Włoch, natomiast Estończyk zachorował po powrocie z Iranu.

Także w Rumunii potwierdzony został pierwszy przypadek zakażenia nowym koronawirusem. To osoba, która wróciła trzy tygodnie temu z Włoch – poinformowała we wtorek telewizja Realitatea Plus, cytując źródła z sektora medycznego.

Sytuacja transportu we Włoszech

Skutki koronawirusa dla włoskiej gospodarki mogą być bardzo duże,  a według agencji ratingowej Moody’s ryzyko recesji rośnie – donosi dziennik “Il Messaggero”. O wpływie pandemii na transport ostrzega Konfederacja Rzemiosła oraz Małych i Średnich Przedsiębiorstw Cna-Fita. Organizacja alarmuje o dużej liczbie anulowanych zleceń transportowych. Dotyczy to nawet 80 proc. zleceń przewozowych na północy kraju.

Ponadto Cna-Fita obawia się „negatywnych skutków ograniczenia importu ze wschodu i eksportu ze spadkiem ruchu statków i w konsekwencji mniejszego przepływu kontenerów”. Jedyny pozytywny trend odnotowano w sektorze transportu żywności: szturm Włochów na supermarkety doprowadził do wzrostu zapotrzebowania na artykułu spożywcze i środki zaopatrzenia.

Z kolei organizacja przewoźników Confetra apeluje do minister transportu Paoli De Micheli o utworzenie “grupy zadaniowej do koordynowania łańcucha transportu towarowego”.

Minęły już dni od wybuchu katastrofy CoVid-19, a przedstawiciele stowarzyszeń operatorów i firm z naszego sektora nie zostali jeszcze wezwani ani wysłuchani” – pisze w liście przesłanym do ministra infrastruktury i transportu Guido Nicolini, prezydent Confetra. Jego zdaniem to poważny błąd.,  podkreślił 

”Nasze firmy są w opałach: terminale portowe, magazyny, centra dystrybucyjne, przewoźnicy drogowi, spedytorzy, kolej i fracht lotniczy stoją w obliczu blokad operacyjnych i ogromnych przeszkód administracyjnych” – tłumaczy Guido Nicolini.

Potrzebujemy krajowego punktu łącznikowego, operacyjnej grupy zadaniowej w naszym ministerstwie (Ministerstwie Transportu i Infrastruktury – przyp. red.), która może doprowadzić do ujednolicenia i koordynacji wielu podmiotów instytucjonalnych działających w łańcuchu transportowym” – dodaje szef Confetry.

Według Nicoliniego dalsze spowolnienie cyklu dystrybucji doprowadziłoby “do całkowitego paraliżu kraju”. 

Wolumen przewozów morskich spada

Według niemieckiego operatora logistycznego TFG Transfracht specjalizującego się w transporcie morskim skutki pandemii koronawirusa wyraźnie odzwierciedlają się w wolumenie przewozów. 

 Wolumeny znacznie spadają – nadchodzące tygodnie mocno nas uderzą” – powiedział rzecznik zarządu, Bernd Pahnke cytowany przez niemiecki portal transportowy dvz.de.

Armatorzy anulowali połączenia z Chinami. Koronawirus uderza w cały globalny łańcuch dostaw. 

Nikt się tego nie spodziewał, ale tak się stało” – komentuje Pahnke. 

Jednocześnie Transfracht zdaje sobie sprawę, że po okresie spadków związanych z koronawirusem, zwłaszcza w Chinach, konieczne będzie zaspokojenie zwiększonego popytu, które będzie niosło ze sobą nawet dwuprocentowy wzrost wolumenu przewozów. TFG spodziewa się szczytu pod koniec kwietnia.

Jesteśmy przygotowani (na szczyt – przyp. red.) i możemy reagować elastycznie i szybko – tłumaczy Rainer Gödde z zarządu TFG. 

Bruksela nie zaleca kontroli granicznych

Mimo rozprzestrzeniania się nowego wirusa we Włoszech, Komisja Europejska nie zaleca wprowadzenia przez państwa członkowskie tymczasowych kontroli granicznych w strefie Schengen. Według KE, ani Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), ani Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), nie zalecają obecnie ograniczeń w ruchu pasażerskim lub towarowym. Komisja konsultuje się z obiema organizacjami w sprawie rozprzestrzeniania się wirusa, a także z unijną agencją ochrony lotnictwa EASA oraz europejską agencją medyczną EMA.

Jak dotąd żadne państwo członkowskie nie skontaktowało się z Komisją w sprawie planowanych środków ostrożności w transporcie towarowym. 

Współpraca: Agnieszka Kulikowska-Wielgus

Fot. Waberer’s/Facebook

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu