Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Federalne Ministerstwo Transportu i Infrastruktury Cyfrowej (BMVI) odniosło się do kontrowersyjnego zakazu używania CB radia, który miał obowiązywać od 1 lipca. BMVI zarekomendowało landom, by przedłużyły okres przejściowy dotyczących tego przepisów.

W październiku 2017 r. w Niemczech weszły w życie zaostrzone przepisy ustawy o ruchu drogowym wprowadzające m.in. zakaz korzystania w trakcie jazdy z telefonów, smartfonów, smartwatchów, odtwarzaczy mp3, tabletów, notebooków, dyktafonów itd. Ustawa dopuszcza jedynie bezdotykową obsługę wyżej wymienionych urządzeń. Nowelizacja objęła też CB radio, jednak wówczas do 1 lipca 2020 r. ustanowiono okres przejściowy, ze względu na brak odpowiednich rozwiązań technicznych. Za złamanie zakazu przewidziano grzywnę od 100 do 200 euro.

Koniec okresu przejściowego zbliża się wielkimi krokami, a zestawy głośnomówiącego CB radia nadal nie są dostępne. Po wielu apelach branży, m.in. petycjach kierowców ciężarówek i interwencji Federalnego Stowarzyszenia Transportu Ciężkiego (BSK) oraz Federalnego Stowarzyszenia Transportu Drogowego, Logistyki i Utylizacji (BGL), niemiecki resort transportu skierował się do landów, by przedłużyły okres przejściowy i powstrzymały się od kontroli zakazu do 31 stycznia 2021 r. 

BMVI tłumaczy, że kryzys wywołany przez pandemię koronawirusa opóźnił produkcję urządzeń, które pozwoliłyby na legalne korzystanie z CB radia – czytamy na portalu transportowym verkehsrundschau.de.

Ministerstwo podkreśla jednocześnie, że decyzja o dostosowaniu się do zalecenia leży w gestii landów. 

aplikacja, Trans.INFO

Fot. Pxhere

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu