Straty z tego powodu wyniosło 74,8 mln euro (80 mln USD), informuje transportowane Transported Asset Protection Association (TAPA).
Z szacunków stowarzyszenia wynika zatem, że średnio codziennie dochodziło do trzech kradzieży towarów w jednym z łańcuchów logistycznych.
TAPA podkreśla, że zorganizowane gangi porywające samochody ciężarowe szczególnie są aktywne we Francji, Włoszech i RPA. Ale rekordowe dla siebie przypadki kradzieży odnotowano w Niemczech – 285 (wzrost o 45 proc. rok/roku) i w Wielkiej Brytanii – 175 (o 98,9 proc. więcej).
Ogólnie, z danych TAPA wynika, że 92,8 proc. całkowitej liczby kradzieży ładunków popełniono w 10 krajach w trzech wymienionych regionów, tj. w: Niemczech, Holandii, Wielkiej Brytanii, Francji, we Włoszech, w Rosji, Hiszpanii, Austrii, Szwecji i RPA.
Łupem złodziei padały najczęściej: kosmetyki, wyroby elektroniki użytkowej, ubrania i odzież, wyroby tytoniowe, leki, żywność i napoje, części samochodowe i opony. Wzrosła też liczba kradzieży pieniędzy z kart płatniczych, na skutek stosowania procedury scratchcards (kopiowanie numerów PIN).
– Gangi działające w Europie są coraz śmielsze – skomentował wyniki Thorsten Neumann szef TAPA. – Kradzione są towary o wysokiej wartości jednostkowej ładunku, które łatwo mogą być przedmiotem obrotu na czarnym rynku.
źródło: wnp.pl
Autor: Bartłomiej Nowak








