Wiele hałasu o… e-myto

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 1 minutę

Dorota Prochowicz, przedstawicielka Kapsch, tłumaczy, że uruchomienie e-myta wymagało bardzo krótkiego czasu i właśnie z tego powodu nie udało im się ze wszystkimi zakładami energetycznymi. Tłumaczy też, że firma montuje coraz mniej hałaśliwe urządzenia, niemniej cała ta prowizorka może potrwać jeszcze długi czas.

Jeden ze słuchaczy RMF FM, zapytany o to, jak mieszka się w sąsiedztwie bramek oddalonych o 15 metrów, ironicznie mówi: Z jednej strony elektronika, satelita itd., a z drugiej agregat. Kapsch zapewnia, że bramki z agregatami, to jedynie pojedyncze przypadki. Co ciekawe, wszystkie znajdujące się przy drogach ekspresowych miały zasilanie awaryjne.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również