Zawodowi kierowcy tirów oraz farmerzy podążają w kierunku Stanlow w hrabstwie Cheshire. W akcji wzięło – na razie – udział około 60 pojazdów. Protestujący postulują o obniżenie przez rząd akcyzy o 24 pensy na litrze benzyny i oleju.
Brytyjski rząd zapowiadał wcześniej możliwość regulowania cen na stacjach benzynowych poprzez obniżenie akcyzy, która spadać by mogła w okresie zwyżek cen ropy, a wzrastać (tak, aby wyrównywać w ten sposób stratę) w okresie spadku cen surowca. Swoich zapowiedzi nie zrealizował.
„- Zamierzamy pozostać w Stanlow tak długo, jak będzie trzeba. Zamkniemy Wielką Brytanię SA" – powiedział BBC jeden z uczestników akcji protestacyjnej, szef prywatnej firmy budowlanej z Walii.
Organizatorzy akcji "skrzyknęli" protestujących poprzez internet, a konkretnie Facebook
Autor: Wioletta Szostak









