REKLAMA
Gamp Wersja 1

Wielki brat patrzy i pilnuje!

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

W Wielkiej Brytanii, firma GBA Services zamówiła kamery do wszystkich 200 swoich ciężarówek, chcąc w ten sposób oszczędzić na kosztach ubezpieczenia, a także eliminować negatywne zwyczaje kierowców.

Inaczej niż w dotychczas opisywanych przypadkach, kamery GBA Services nie będą obserwowały kierowców, lecz sytuację przed ciężarówką. Jak więc ma się to przyczynić do kontroli nad osobami zasiadającymi za kierownicami? Kamery będą połączone z rozbudowanym systemem telematycznym, który pozwoli wyłapać kierowców szczególnie często gwałtownie hamujących lub używających pedału gazu w systemie zerojedynkowym. U kogo takich sytuacji zarejestruje się szczególnie dużo, ten trafi na dywanik.Kamery monitorujące kierowców w czasie pracy to chyba naprawdę przyszłość transportu. Kilkukrotnie już bowiem pisałem o dużych firmach chcących przy pomocy kamer monitorować zachowania kierowców, a teraz pojawił się kolejny ciekawy przykład, dla odmiany pochodzący z Wielkiej Brytanii. Firma GBA Services zamówiła kamery do wszystkich 200 swoich ciężarówek, chcąc w ten sposób oszczędzić na kosztach ubezpieczenia, a także eliminować negatywne zwyczaje kierowców. Inaczej niż w dotychczas opisywanych przypadkach, kamery GBA Services nie będą obserwowały kierowców, lecz sytuację przed ciężarówką. Jak więc ma się to przyczynić do kontroli nad osobami zasiadającymi za kierownicami? Kamery będą połączone z rozbudowanym systemem telematycznym, który pozwoli wyłapać kierowców szczególnie często gwałtownie hamujących lub używających pedału gazu w systemie zerojedynkowym. U kogo takich sytuacji zarejestruje się szczególnie dużo, ten trafi na dywanik.

Źródło: 40ton.net 

Autor: Bartłomiej Nowak

Zobacz również