Michał Duszczyk podkreśla w „Rzeczpospolitej”, że sprawa dotyczy poprawki, zakładającej, że firmy wytwarzające paliwa bądź zajmujące się ich obrotem z zagranicą, zobowiązane są złożyć (to też warunek koncesji) zabezpieczenie majątkowe. Dla wielu firm wysokość kaucji jest zaporowa, bo została określona na poziomie 10 mln zł.
Warunek ten może utrudnić lub uniemożliwić biznes wielu mniejszym graczom, operujących na terenach przygranicznych, które sprowadzały cysternę z benzyną czy olejem napędowym z pobliskiej rafinerii, np. w niemieckim Schwedt.
Zabezpieczenie (10 mln kaucji) przedsiębiorca byłby obowiązany złożyć w Urzędzie Regulacji Energetyki a byłoby ono uruchamiane na podstawie
decyzji prezesa URE np. w momencie nieprzestrzegania warunków koncesji, możliwych kar czy należności podatkowych z tytułu VAT i akcyzy.
Zdaniem Andrzeja Olechowskiego, dyrektora Polskiej Organizacji Gazu (POGP)nowelizacja to diaboliczna konstrukcja nie znajduje jakiegokolwiek precedensu w nie tylko w prawie polskim , ale i w innych systemach prawnych.
POGP apeluje do posłów o analizę formalno-prawną oraz ekonomiczną przyjętych rozwiązań., bowiem zdaniem organizacji na nowelizacji może ucierpieć branża LPG.]
źródło: e-petrol.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz









