Od początku roku litewska służba celna zatrzymała już cztery polskie ciężarówki z nielegalnym ładunkiem oleju napędowego. Ponad 100 ton tego paliwa zamiast na rynek trafiło do magazynów organów państwowych.
Zgodnie z informacją służby celnej, z Polski na Litwę trafia coraz więcej nielegalnego oleju napędowego, jakość którego pozostawia wiele do życzenia. Tylko w styczniu 2017 r. zatrzymano kolumnę trzech cystern, którymi próbowano przewieźć ponad 70 ton tego oleju. Jego wartość wyniosła ok. 74 tys. euro.
3 lutego na drodze Via Baltica funkcjonariusze zatrzymali kolejną ciężarówkę, transportującą oficjalnie olej smarowy, a w rzeczywistości – 26 ton polskiego paliwa o łącznej wartości ponad 26 tys. euro.
Nielegalne paliwo trafia głównie do stacji benzynowych, skąd później jest sprzedawane kierowcom po okazyjnej cenie. W 2016 r. zatrzymano grupę 25 osób, tworzących siatkę przemytników. Organizacja posiadała grupę fikcyjnych spółek w Polsce, Czechach, Bułgarii, Estonii, a także na Łotwie i Cyprze. Za pośrednictwem własnych firm przewozowych transportowali i sprzedawali je małym stacjom. W taki sposób przemytnicy przewieźli 60 tys. ton tego cennego ładunku i “zaoszczędzili” na podatkach ok. 12 mln euro.
Pod koniec 2015 r. pod jedną ze stacji w okolicach Kowna policja odkryła duży, podziemny zbiornik o pojemności 50 ton z nielegalnym paliwem z Polski.
Foto: pixabay.com












