Tamtejsze ministerstwo transportu rozpoczęło w tej kwestii rozmowy z firmami przewozowymi. Opłaty byłyby legalne w świetle unijnych przepisów i wynosiłyby 10 funtów za dzień. Co ciekawe, w myśl projektu wnosić je muszą także brytyjskie ciężarówki, ale ich właściciele otrzymają zniżki podatku drogowego i akcyzy paliwowej. Możliwe, że liczbę dni spędzonych na drogach obliczać będzie geodezyjny system satelitarny.
Wszystko to ma na celu zrównoważenie kosztów utrzymania i remontów dróg. Na chwilę obecną pokrywają je wyłącznie przyjezdni w ramach podatku drogowego. Z kolei w wielu krajach Unii Europejskiej, Brytyjczycy płacą już za korzystanie z dróg.
Wielka Brytania, to jedno z nielicznych państw, gdzie wszystkie autostrady są darmowe. Opłaty pobiera się tam jedynie na wybranych mostach. Jednak na niektórych bocznych drogach do dziś zachowały się 18-stowieczne, prywatne przywileje do ściągania myta.
Autor: Łukasz Majcher















