Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Poseł Bartosz Kownacki (PiS) przekonuje, że zakaz wyprzedzania jest nagminnie łamany przez kierowców samochodów ciężarowych, zwłaszcza na autostradach. Pod koniec ubiegłego roku zgłosił się do Ministerstwa Infrastruktury z pytaniem, czy nie należałoby generalnie zakazać tego manewru ciężkim pojazdom. Odpowiedź na interpelację właśnie się ukazała.

Poseł wskazuje, że łamanie zakazu wyprzedzania przez ciężarówki jest “nagminne i bezkarne”. W związku z tym chce wiedzieć, czy resort planuje wprowadzić całkowity zakaz wyprzedzania przez samochody ciężarowe na autostradach i drogach szybkiego ruchu.

Obecnie decyzję o odcinkowym zakazie wyprzedzania przez samochody ciężarowe mogą wprowadzić zarządcy dróg i obowiązuje tylko na autostradach A2 i A4” – podaje.

Chciał również wiedzieć, ilu kierowców ukarano za łamanie prawa w ostatnim czasie oraz czy rządzący nie zamierzają podnieść kar za niezgodne z prawem wyprzedzanie. Jak wskazuje poseł, dziś w najgorszym wypadku kierowcy grozi mandat w wysokości 200 zł.

Wśród krajów godnych naśladowania poseł wymienia Belgię, gdzie w ciągu dnia ciężarówki nie mogą wyprzedzać na autostradach oraz Niemcy, gdzie taki zakaz na określonych odcinkach obowiązuje nawet przez całą dobę.

Sprawdzali, nie planują

Odpowiedź na interpelację posła ukazała się kilka dni temu.

Przede wszystkim wskazano w niej, że nie planowane jest wprowadzenie całkowitego zakazu wyprzedzania dla ciężarówek. Owszem, resort przyznaje, że analizował taki pomysł, ale po dyskusjach z instytucjami publicznymi i organizacjami społecznymi oceniono go jednak negatywnie. Co więcej, stwierdzono nawet, że skutki mogą być niepożądane.

Zwrócono też uwagę, że tego typu regulacja mogłaby w niektórych, specyficznych warunkach doprowadzić (…) do pogorszenia stanu bezpieczeństwa ruchu drogowego poprzez np. spowolnienie ruchu lub nagminnego łamania zakazu przy oczywistej konieczności wyprzedzenia pojazdu poruszającego się z bardzo małą prędkością” – tłumaczy w odpowiedzi Rafał Weber, sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

Jak wskazano, dużo lepiej sprawdzają się zakazy odcinkowe, wprowadzane tam, gdzie ruch pojazdów jest największy. Ministerstwo podało ponadto, że już dziś można na niektórych drogach wprowadzać zakaz wyprzedzania dla pojazdów ciężarowych, stały lub czasowy (określany tabliczką podającą godziny lub wyświetlany na tablicach o zmiennej treści, zamontowanych nad niektórymi drogami).

Tego typu odcinkowe zakazy obowiązują m.in. na A4, gdzie w ostatnim czasie Inspekcja Transportu Drogowego cyklicznie przeprowadza kontrole. Podczas jedna z nich, na początku grudnia, za złamanie zakazu wyprzedzania ukarano 24 kierowców.

W całym 2020 roku za złamanie zakazu wyprzedzania przez ciężarówki Inspekcja Transportu Drogowego nałożyła 745 mandatów karnych. 279 nałożono na autostradach, 183 na drogach ekspresowych – czytamy w odpowiedzi resortu.

Na pytania o podniesienie wysokości mandatu resort infrastruktury nie odpowiedział, wskazując, że nie jest ono adresowane do niego. W istocie, sprawa pozostaje w gestii resortu sprawiedliwości.

Fot. Bartosz Wawryszuk

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu