REKLAMA
Eurowag Czas na transport #44

Zarządzanie łańcuchem dostaw – nie ma jednego rozwiązania

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

Jest to o tyle ciekawe, iż dotychczas łańcuch dostaw w przeciętnej firmie nie uwzględniał każdej specyfiki i zróżnicowanych potrzeb klientów. Jest to o tyle ciekawe, iż dotychczas obszar ten był traktowany po macoszemu. Paradoksalnie staje się teraz jednym z głównych motorów zysku.

Za wdrożeniem takiego systemu przemawia fakt, iż logika stojąca za segmentacją łańcucha dostaw jest prosta. Różnice wynikające z podstawowych cech produktów oraz potrzeb klientów wymuszają na ogół diametralnie odmienne wymagania dostawy. W przypadku produktów wystandaryzowanych, masowych, niepsujących się, podstawowym wyznacznikiem będą wciąż niskie koszty. Z kolei produkty tworzone pod zamówienie, kierowane pod konkretnego klienta i dostępne w postaci ogromnej liczby odmian i wariantów wymuszają przede wszystkim szybkiego czasu reagowania i dowozu do klienta.

Samo stworzenie strategii łańcucha dostaw nie jest proste, ale prawdziwym wyzwaniem jest jej wdrożenie. Teoria jest prosta: struktura łańcucha dostaw musi być dostosowana do cech produktu, z kolei całość powinna łączyć się z nadrzędnymi celami i źródłami przewagi konkurencyjnej przedsiębiorstwa. Praktyka pokazuje, że dla liderów branży, projektowanie, sprzedaż, produkcja i dostawa produktów jest ogromnym wyzwaniem.

Sprzedaż standardowych produktów, nabywanych sposobem powtarzalnym i przewidywalnym, obliguje do efektywnego kosztowo łańcucha dostaw. Klienci odwdzięczają się jednak lojalnością, ponieważ cenią sobie możliwość dynamicznego otrzymania produktu zgodnego z oczekiwaną. W wielu branżach jest to jednoznaczne z odsunięciem ceny na dalszy plan. Za przykład mogą posłużyć firmy Dell czy Apple, które zbudowały na tym swoją główną korzyść.

Autor: Łukasz Majcher

Zobacz również