Płynny ruch nie zatamowała troska o bezpieczeństwo czy środowisko, ale wprowadzenie opłat za przejazd.
Kierowcy narzekają, że tak długi postój podważa sens korzystania z autostrady. Nie zmienia to jednak faktu, że część winy za obecny stan rzeczy ponoszą oni sami. Wielu z nich nie przyzwyczaiło się jeszcze do działania systemu.
Drugim problemem jest kwestia naliczania opłaty – kierowcy rozliczani są z przejechanych kilometrów. Przez wyjazdem z płatnego odcinka, stojąc w kolejce, nie ma możliwości przygotowania sobie odpowiedniej sumy pieniędzy.
Źródło: motoryzacja.interia.pl
Autor: Łukasz Majcher











