Najświeższe informacje z giedy TRANS mówią, że zdecydowana większość ogłoszeń to ładunki; informacje z prasy potwierdzają, że nastąpił wzrost sprzedaży samochodów ciężarowych; niemieckie stowarzyszenia zajmują się szkoleniami młodych kierowców zawodowych, bo już w tej chwili brakuje ich w branży. Środkowo-wschodnia Europa transportowa weszła w Bessę!
Wszystko wskazuje na to, że to już koniec kryzysu w transporcie, a przynajmniej w tej części Europy. Stawki są konkretniejsze, o ładunki nie trzeba się licytować jak na aukcji, a spedycje dbają o płatności, by nie stracić rzetelnych przewoźników. W dniu dzisiejszym, na Europejskiej Giełdzie Transportowej Trans, jest ponad 70 tysięcy zgłoszonych ładunków, i niecałe 20 tysięcy pojazdów. Problemem staje się deficyt kierowców i w ogóle przewoźników, co nie dotyczy tylko giełdy transportowych. Niemcy zauważyli u siebie zdecydowane zapotrzebowanie na parkingi. Na autostradzie A61, pomiędzy Hamburgiem a Brema, powstało 58 nowych miejsc postojowych, by pomieścić samochody w trasie, zatrzymujące się na obowiązkowy odpoczynek. Mówi się też o braku kierowców, co może wpłynąć na fakt iż to my będziemy jeździć dla zachodnich sąsiadów. Oby ten wzrost trwał jak najdłużej.
Autor: Bogumił Paszkiewicz









