Różnorodność na talerzu i w transporcie
Transport żywności stanowi prawdziwe wyzwanie m.in. dlatego, że dotyczy bardzo zróżnicowanych produktów świeżych, suchych, mrożonych, zapakowanych, roślinnych, zwierzęcych, ciekłych, sypkich i in. Każda z tych grup wymaga innych warunków przewozu. To z kolei wiąże się z koniecznością zastosowania odpowiedniego sprzętu oraz różnorodnych rozwiązań, które – po pierwsze – chronią je w trakcie transportu i – po drugie – ułatwiają załadunek i wyładunek. Mowa tu przede wszystkim o odpowiednio zaprojektowanych i wykonanych z drewna lub plastiku skrzyniach czy paletach.
Czas na świeżość i smak
Kolejną niezwykle istotną kwestią w transporcie żywności jest czas. Zdecydowana większość tego typu artykułów posiada krótkie terminy przydatności do spożycia. W celu zachowania wszystkich walorów transportowanych produktów, wymagane jest zapewnienie możliwie najkrótszego czasu dostawy do finalnego odbiorcy. Zastosowane rozwiązania powinny minimalizować ryzyko jakichkolwiek opóźnień. Wszelkie uchybienia w tym względzie mogą wiązać się bowiem z utratą lub znacznym obniżeniem wartości całego cennego ładunku.
Z tych względów do transportu żywności najczęściej wykorzystuje się transport drogowy. Jest to rozwiązanie niezwykle elastyczne, funkcjonalne oraz najmniej wymagające pod względem organizacyjnym. Odpowiednia organizacja transportu zamówień pozwala na dostosowanie floty i tras w sposób pozwalający na optymalne wykorzystanie zasobów, jakimi dysponuje przewoźnik. Tak szerokich możliwości nie ma w przypadku transportu żywności drogą powietrzną (która jest szybsza, ale zdecydowanie bardziej wymagająca logistycznie) lub morską (która jest przede wszystkim czasochłonna).
Najczęściej transportowane produkty do innych krajów (link).
Dużą popularność transportu drogowego w branży żywnościowej potwierdzają dane mówiące o tym, że każdego roku w ten sposób przewozi się około 162 mln ton. W samej Polsce w 2012 roku zarejestrowanych było około 60 tys. pojazdów izotermicznych, chłodniczych i lodowni.
Jak wynika z danych udostępnionych przez Główny Urząd Statystyczny (w notatce informacyjnej „Transport – Wyniki działalności w 2013 roku”) w ubiegłym roku transport produktów spożywczych, napojów oraz wyrobów tytoniowych stanowił blisko 10% całego transportu wykonywanego przez polskich przewoźników. Co więcej, w porównaniu do danych z 2012 roku, przez rok w tej grupie towarów odnotowano wzrost przewozów o 26,2%.
Transport wybornej jakości – warunki i rozporządzenia
Artykuły spożywcze wymagają odpowiednio zorganizowanego procesu technologicznego, który wiąże się z organizacją transportu w określonych warunkach, tj. temperaturze oraz wilgotności. Dlaczego jest to tak ważne? Monitorowanie temperatury w trakcie przewozu produktów żywnościowych ma kluczowe znaczenie dla zachowania świeżości i zdatności transportowanych towarów do konsumpcji.
Właśnie dlatego w wielu krajach Unii Europejskiej (szczególnie w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii i Francji) istnieje wymóg stosowania urządzeń służących do monitorowania i rejestracji temperatury przewożonego zmrożonego lub schłodzonego ładunku. Przykładem takich przyrządów są termografy, które kontrolują pracę agregatów zamontowanych w chłodniach i mroźniach. W Polsce obowiązek instalowania tego typu urządzeń stawiają przewoźnikom m.in. duże sieci handlowe oraz niektórzy producenci artykułów żywnościowych.
Warunki transportu produktów spożywczych oraz wymagania dotyczące kontroli nadwozi określa również podpisana przez Polsce w 1984 roku Umowa ATP. Znajdują się w niej maksymalne temperatury podczas transportu artykułów żywnościowych schłodzonych i mrożonych, klasyfikacje pojazdów do transportu żywności oraz metody badań i znakowania tych pojazdów.
Również przepisy prawa unijnego wskazują precyzyjnie, w jakich warunkach powinny być przewożone określone grupy produktów. Przykładowo w przypadku transportu produktów pochodzenia zwierzęcego istotne znaczenie ma Rozporządzenie (WE) 853/2004 z dnia 29 kwietnia 2004 roku ustanawiającego szczególne przepisy dotyczące higieny transportu. Przepisy te wymagają, by w trakcie przewozu mięsa świeżego (czerwonego) stosować temperaturę poniżej +7⁰C, a dla mięsa drobiowego (białego) poniżej +4⁰C.
Najważniejsi odbiorcy polskich produktów rolno-spożywczych (link).
Jakość transport żywności – kto ponosi odpowiedzialność?
W tym miejscu warto podkreślić, że w sytuacji spadku jakości lub uszkodzenia produktów spowodowanego nieodpowiednimi temperaturami w komorze chłodniczej, pełną odpowiedzialność ponosi przewoźnik. Prawo to wynika z Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR).
Transport własny, czy zewnętrzny?
To zależy. Obostrzenia związane z transportem żywności sprawiają, że wielu producentów korzysta z własnych możliwości przewozowych. Co przemawia za takim rozwiązaniem?
- Pewność, że żywność dojedzie w odpowiednich warunkach i na czas – producent żywności sam troszczy się o stan środków transportu i ma pewność, że spełnia on wszystkie niezbędne normy.
- Troska o renomę firmy – w oczach większości konsumentów firma produkująca żywność jest odpowiedzialna za cały proces technologiczny, w tym również za transport, dlatego każde niedopatrzenie w tym względzie może spowodować utratę klientów.
Coraz więcej firm decyduje się jednak na zlecenie transportu (w całości lub części) zewnętrznym przedsiębiorstwom logistycznym. Jakie są zalety takiego rozwiązania?
- Sprawny transport na długich trasach – firmy z branży TSL poza przewozem oferują również dodatkowe usługi, jak np. odpowiednie magazynowanie, załadunek czy wyładunek.
- Tworzenie łańcuchów dostaw – dzięki powiązaniom firmy logistycznej przedsiębiorstwo spożywcze może stać się jednym z elementów złożonego łańcucha dostaw.
- Przedsiębiorca nie martwi się o transport swoich towarów – następuje optymalizacja pod względem czasowym.
Smaczne statystyki na temat wymiany z zagranicą
Polska jest jednym z ważniejszych rynków w Unii Europejskiej pod względem produkcji żywności. Potwierdza to osiem miesięcy 2014 roku, w trakcie których eksport polskich towarów rolno-spożywczych osiągnął równowartość 11,2 mld euro (przy imporcie równym 9,1 mld).
Do najważniejszych odbiorców naszych artykułów rolno-spożywczych należą: Niemcy (trafia tam aż 22% eksportowanych produktów rolno-spożywczych, w tym: soki zagęszczone, wyroby drobiarskie, cukiernicze, mleczarskie), Wielka Brytania (która jest odbiorcą przede wszystkim wyrobów czekoladowych, cukierniczych, soków oraz drobiu) oraz Rosja.
źródło: trans.eu
Autor: Bogumił Paszkiewicz











