Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Premier Francji Edouard Philippe zapowiedział, że rząd zawiesi podwyżkę podatku od paliw. To reakcja na kryzys spowodowany przez protest “żółtych kamizelek”.

Protesty uderzyły w duże francuskie miasta powodując znaczne szkody w ciągu ostatnich trzech weekendów. Od początku zamieszek zginęły już 3 osoby, a kilkadziesiąt zostało rannych. Francuscy przewoźnicy szacują straty na 400 mln euro. Według ekspertów strajk “żółtych kamizelek” może kosztować francuską gospodarkę nawet miliardy euro.

Premier Edouard Philippe szukał kompromisu, jednak demonstranci odwołali rozmowy. W związku z tym premier zapowiedział, że ogłosi moratorium na podwyżkę podatku paliwowego.

Demonstracje rozpoczęły się 17 listopada, po zapowiedziach rządu o podwyższeniu akcyzy na paliwo. Tysiące Francuzów  protestowało na ulicach w całej Francji, blokując drogi i dojazdy do stref przemysłowych oraz rafinerii. Na przejściach granicznych powstawały wielokilometrowe korki.

Fot. Twitter/chanteloube

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu