Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Sprzedaż online rośnie, a klienci chcą otrzymywać zamówione towary coraz szybciej. To stawia spore wymagania przed dostawcami. Mowa nie tylko o tych, którzy dowożą towary na miejsce zamówienia, ale też, a może zwłaszcza o tych, którzy przygotowują je do wysyłki.

Firmy zajmujące się handlem detalicznym dość gremialnie modyfikują swoje systemy logistyczne dostosowując je do potrzeb omnichannel. Jednym ze sposobów na przyspieszenie przepływu towarów jest automatyzacja procesów intralogistycznych. Przykładem firmy, która kluczowe zmiany ma już za sobą jest belgijska CASA.

Omnichannel (polskie tłumaczenie “wielokanałowość”) to strategia łączenia wielu kanałów dystrybucyjnych w jeden, wymienny system. Generuje szereg wyzwań przed sprzedażą tradycyjną oraz przed kanałem e-commerce.

Może mieć ewidentnie pozytywny wpływ na przepływy towarów, co wynika m.in. z monitoringu przebiegu tych procesów, sprawnej inwentaryzacji, możliwości bieżącej analizy stanu zapasów. Wielokanałowy handel jest szczególnie ważny z perspektywy młodszych konsumentów, uświadamia jak istotne dla tej grupy jest dostarczanie pełnej informacji o dostępności towaru oraz etapie dostawy.

Omnichannel w handlu staje się czymś najzupełniej oczywistym. Onacza spore ułatwienie dla firm, które korzystają tylko z jednego interfejsu logistycznego łączącego stany magazynowe i obsługę zamówień.

W praktyce wygląda to tak, że klienci mogą np. składać zamówienia przez jeden kanał, odbierać produkty w innym, a zwracać je przez jeszcze inny. Wyzwań dla logistyków jest sporo, trzeba bowiem zaprojektować system dystrybucji polegający nie tylko na sprawnej realizacji zamówień, ale też obsłudze zwrotów. Rolę strategicznego elementu pozwalającego prowadzić handel wielokanałowy mają spełniać magazyny. Rozwiązania omnichannel są ściśle powiązane z e-commerce.

Automatyzacja zapewnia zwiększa produktywność

CASA jest marką wnętrzarską obecną na rynku od niemal pół wieku,  kiedy to w belgijskim Ottignies powstała pierwsza placówka handlowa pod tym szyldem. Dziś sieć tworzy 500 sklepów wnętrzarskich w 11 krajach: od Aruby po Maroko i Szwajcarię.

Kilkanaście miesięcy temu zdecydowano, że spółka ma w pełni uniezależnić się od holdingu, do którego należała od 1988 r. Jednym z najważniejszych założeń planu było stworzenie międzynarodowego sklepu internetowego, umożliwiającego odbieranie zamówionych przez klientów online mebli i akcesoriów w placówkach handlowych CASA.

Aby zrealizować ten plan, postanowiono stworzyć centralne, zautomatyzowane centrum dystrybucji na Europę. Wzniesiony w Olen obiekt ma powierzchnię 50 tys. mkw. z 65 tys. miejsc paletowych.

Według menadżera magazynu CASA International, budowa obiektu była  absolutnie konieczna.

– W coraz większym stopniu rynek, na którym działamy, funkcjonuje w oparciu o model omnichannel. By utrzymać na nim mocną pozycję, niezbędne są inwestycje w wysokowydajne systemy logistyczne. Nowe europejskie centrum dystrybucyjne pozwala zaopatrywać nasze placówki efektywniej i ekologiczniej niż dotychczas – twierdzi Bart Dauwen, warehouse manager w CASA.

Jak zapewnić nieustanną realizację zamówień w sytuacji, gdy rynek pracy nie sprzyja znajdowaniu wykwalifikowanego personelu? Po konsultacjach z potencjalnymi dostawcami postawiono na automatyzację.

– Takie rozwiązanie gwarantuje ciągłość przepływu materiałów i zwiększa produktywność, dając możliwość działania 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu – relacjonuje Bart Dauwen.

Ładunki są dostarczane do centrum w kontenerach. Opakowania są paletyzowane i zabezpieczane w automatycznej nawijarce folii. System sprawdza ich rozmiary i dobiera najodpowiedniejsze miejsce składowania. Resztę załatwiają dwa typy wózków klasy AGV. To pojazdy autonomiczne, funkcjonują bez obsługi operatorskiej.

Pojazdy autonomiczne nie mylą się

– Kluczem do udanego wdrożenia systemu automatyzacji jest zrozumienie wskaźników efektywności klienta i zaprojektowanie rozwiązania, które im odpowiada. Następnym krokiem jest dogranie wszystkich szczegółów między partnerami wspólnie dostarczającymi sprzęt i upewnienie się, że wszystko razem działa bez zarzutu – mówi Rafał Pańczyk, advanced applications manager w STILL Polska.

W Olen siedem reach trucków serii FM-X przewozi palety do stref buforowych, z których pobierane są one przez wózki systemowe MX-X i transportowane w odpowiednie miejsce 32-alejkowego magazynu buforowego. Podnoszące na poziom niemal 15 m wózki VNA odpowiadają także za pobieranie z regałów palet do kompletacji. Są w stanie ściągnąć je z ostatnich kondygnacji i ustawić na posadzce, gotowe do pobrania przez FM-X do strefy pakowania.

Wszystkie zadania, od pobrania ze strefy buforowej do dostarczenia do strefy kompletacji odbywają się całkowicie automatycznie na podstawie komend wydawanych wózkom AGV przez system zarządzania magazynem wyposażonym w komplet czujników.

Najważniejszymi zaletami zastosowanego rozwiązania są elastyczność i skalowalność. W razie potrzeby przepustowość magazynu można zwiększyć w prosty sposób, włączając w system kolejnych wózków. Procesy realizowane przez pojazdy autonomiczne są praktycznie pozbawione błędów, a przy tym czyste, ciche i szybkie.

Wszystko wdrożono w trakcie realizacji bieżących operacji centrum. To właśnie było jednym z kluczowych warunków realizacyjnych.

– Dla sukcesu projektu realizowanego wspólnie przez kilka podmiotów kluczowe jest klarowne określenie obowiązków stron, krótki łańcuch komunikacji oraz doświadczenie i wiedza wszystkich zaangażowanych – komentuje Yves Gazin, strategic solutions manager z DEMATIC.

Fot. Still/YouTube

Trans.INFO Talks - baner

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu