Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Drogowego (IRU) przeprowadziło badanie wśród 450 przewoźników w Europy, Azji i Bliskiego Wschodu. Jego wyniki zawarte są w raporcie pt. “Przyszłość transportu drogowego”. Z ankiety wynika, że ponad 75 proc. firm uważa, że autonomiczne ciężarówki pojawią się na drogach już w ciągu najbliższych 10 lat. Z kolei, ponad połowa przedsiębiorstw twierdzi, że największym zagrożeniem dla branży transportowej jest niepewna sytuacja geopolityczna.

Wydawałoby się, że to problem braku kierowców uważany jest przez większość firm za najpoważniejszą przeszkodę w dalszym rozwoju branży. Tym bardziej zaskakujące są wyniki sondażu przeprowadzonego przez IRU, które wskazują na to, że liderzy biznesu nie przejmują się tym faktem, a wręcz wierzą, że dzisiejsza technologia jest w stanie uporać się z tym kłopotem już w ciągu najbliższej dekady.

76 proc. firm, które wzięły udział w badaniu spodziewa się, że autonomiczne ciężarówki staną się “realną opcją” na drogach w ciągu 10 lat, z tego ponad jedna czwarta uważa, że stanie się to już w czasie najbliższych 5 lat. Przewoźnicy twierdzą również, że główną zaletą automatyzacji będzie zwiększenie wydajności (50 proc.), i obniżenie kosztów (19 proc.).

Skąd ten optymizm?

Według raportu “Przyszłość transportu drogowego” opublikowanegoIRU, podaż na globalne usługi transportowe wzrośnie z 20 bilionów tonokilometrów w 2015 r. do 31 bilionów tonokilometrów w 2030 r. i osiągnie 51 bilionów tonokilometrów w 2050 r.

Wzrosty te dotyczą głównie Chin i Indii, a spowodowane są między innymi otwarciem nowych korytarzy transportowych i szlaków handlowych. Dodatkowo, oba kraje inwestują w infrastrukturę i wdrażają regulacje mające na celu ułatwienie pracy przewoźników.

Branżę czeka jeszcze długa droga

Mimo pozytywnego podejścia firm do nowych rozwiązań technologicznych, ich wdrożenie może być kłopotliwe. Aż 71 proc. ankietowanych przedsiębiorstw uważa, że głównym wyzwaniem są dla nich koszty inwestycji związane z wprowadzeniem innowacyjnych rozwiązań. Dodatkowo, problemem jest ograniczona wiedza na temat zakresu pojawiających się dostępnych technologii (50 proc.)

– Nie ma wątpliwości, że autonomiczne ciężarówki ostatecznie przekształcą branżę – pomagając zwiększyć produktywność, efektywność i poprawić warunki pracy kierowcy. Ale to nie znaczy, że kierowcy przestaną być w przyszłości potrzebni. Przemysł musi nadal zachęcać więcej młodych ludzi do wykonywania zawodu. Wymagane jest właściwe i odpowiedzialne wdrożenie nowych technologii przy pełnej współpracy wszystkich zainteresowanych stron z branży – komentuje Boris Blanche, dyrektor zarządzający IRU.

Autonomiczne ciężarówki są, a gdzie infrastruktura?

Jak podkreślają eksperci, dostępność nowej technologii nie oznacza, że jest ona bezpieczna. Przykładem jest śmiertelny wypadek podczas testów pojazdów autonomicznych Uber Freight, który doprowadził do ich nagłego wstrzymania.

Dodatkowym problemem jest brak infrastruktury i pieniędzy na nowe inwestycje, które mogłyby umożliwić wdrożenie nowych technologii w transporcie. Główny sekretarz IRU, Umberto de Pretto podkreśla, że zanim będzie można mówić o wprowadzeniu tak skomplikowanych technologii jak automatyczne ciężarówki, należałoby zająć się kwestiami takimi jak przejście do dokumentacji cyfrowej, poprawa możliwości śledzenia towarów, bezpieczeństwa i wydajności.

– Aby technologia mogła się utrzymać na rynku, a przemysł mógł naprawdę z niej skorzystać, musimy zapewnić, że mamy już gotowe podstawy. Oznacza to, że najpierw należy zająć się podstawami, takimi jak pełne przejście do dokumentacji cyfrowej, poprawa identyfikowalności, bezpieczeństwa i wydajności. Musimy pracować ciężej, aby zainicjować współpracę pomiędzy operatorami, usługodawcami, producentami i rządami poszczególnych państw, aby wspierać przyjazne środowisko dla innowacji i cyfryzacji – podkreśla de Pretto.

Największe obawy przedsiębiorców

Firmy transportowe, które wzięły udział w sondażu borykają się z wieloma problemami natury geopolitycznej. Brexit, nieustające konflikty na Bliskim Wschodzie i wojna taryfowa sprawiają, że przedsiębiorcy zmuszeni są do funkcjonowania w bardzo trudnych warunkach. Nic więc dziwnego, że aż 57 proc. ankietowanych uważa, że niepewna sytuacja geopolityczna jest największym zagrożeniem dla branży transportowej.

Ryzyko globalnej recesji i wyzwania związane z nadążeniem za zmieniającym się zapotrzebowaniem klientów są postrzegane jako kolejno drugie i trzecie największe zagrożenie dla firm transportowych (52 proc.).

Wśród europejskich przewoźników aż 48 proc. firm uważa, że nadmierna regulacja jest największą barierą w ich dalszym rozwoju.

Innowacje technologiczne dla branży transportowej oraz wyniki raportu są jednym z tematów Międzynarodowego Kongresu IRU, globalnego wydarzenia w dziedzinie transportu, logistyki i mobilności, który rozpoczął się we wtorek w Muscat, w Omanie.

Photo: Daimler

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu