Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Po bardzo złych wynikach sprzedaży pojazdów użytkowych w Polsce w maju, w czerwcu widać spore odbicie. Ciągle jednak wiele brakuje do poziomu rejestracji nowych ciężarówek sprzed roku.

Pierwsze dni czerwca pokazują ożywienie w sprzedaży pojazdów ciężarowym w naszym kraju. Czy ta “jaskółka” to zwiastun powrotu do normalności?

Przez pierwszą dekadę czerwca br. zarejestrowano w sumie 505 ciężarówek o dmc powyżej 3,5 t, tj. 134 proc. więcej w porównaniu z rezultatem z pierwszych dziesięciu dni maja br. (wtedy było to 216 pojazdów) – wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. 

Jeśli jednak czerwcowy wynik porównać ze sprzedażą ciężarówek sprzed roku, sytuacja pozostawia sporo do życzenia. Rok temu bowiem w pierwszej dekadzie czerwca zarejestrowanych zostało  1138 pojazdów powyżej 3,5 t. Zatem w ujęciu rok do roku obserwujemy spadek na poziomie 55,6 proc. 

Średnia dzienna sprzedaż samochodów ciężarowych o dmc powyżej 3,5 tony wyniosła w pierwszym trymestrze czerwca 63,1 pojazdu, co daje o 46 proc. więcej niż w maju. Wciąż jest to jednak ponad dwie trzecie niższa niż w czerwcu 2019 roku – wylicza PZPM.

Co ciekawe, w pierwszych dniach czerwca wzrosła w ujęciu rdr sprzedaż dostawczaków, i to niemal o jedną piątą. W pierwszej dekadzie czerwca br. zarejestrowano bowiem 1664 pojazdy. Wynik ten w porównaniu z 1334 z pierwszych 10 dni czerwca 2019 r. świadczy o wzroście na poziomie 23,2 proc. Dostawczaki odnotowały w czerwcu ogromną “zwyżkę” (o 154 proc.) również w stosunku do pierwszej dekady maja, gdy zarejestrowano 662 pojazdy. 

Fot. Trans.INFO

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu