Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Belgijska firma transportowa trafił na cenzurowane. Według związków zawodowych przewoźnik dopuszcza się dumpingu socjalnego i “przywozi tanią siłę roboczą z Rumunii”. W tym celu czarterował regularnie samolot…

Po mediach belgijskich i luksemburskich rozeszła się wieść o nieuczciwych praktykach stosowanych przez dużą firmę przewozową Jost. Choć dumping socjalny, wbrew pozorom, nie jest zjawiskiem rzadkim wśród  zachodnich przewoźników, to historia przedsiębiorstwa z Belgii, z pewnością nie przejdzie bez echa w branży. 

Belgijski związek zawodowy zrzeszający pracowników transportu – CSC Transcom, dotarł podczas własnego dochodzenia do informacji, że Jost czarteruje samolot, który co dwa tygodnie transportuje kierowców ciężarówek z Rumunii. Jak donoszą krajowe media, co dwa tygodnie, w niedzielę rano, samolot z 160-180 rumuńskimi kierowcami na pokładzie startuje z Bukaresztu, a następnie ląduje w Maastricht na południu Holandii. Stamtąd Rumuni dowożeni są autokarem do oddalonego o 45 kilometrów Herstal w Belgii, gdzie znajduje się siedziba Jost. Gdy kierowcy dotrą do bazy, wsiadają do ciężarówek i ruszają nimi w trasę. 

Jak to możliwe, że przewoźnikowi opłaca się wynająć samolot? Rumuńscy kierowcy otrzymują pensję od 550 do 600 euro miesięcznie. Dla porównania belgijscy truckerzy kosztują pracodawcę około 5000 euro (z podatkami). Wszyscy wschodnioeuropejscy pracownicy są wynajęci przez firmę Skiptrans z północno-zachodniej Rumunii. W ciągu 10 lat liczba kierowców wzrosła z 20 do 845 obecnie.

Kosztowny transport pracowników wzbudził tym większe zainteresowanie związku zawodowego i mediów, ponieważ oddział firmy w Luksemburgu korzysta z państwowych dopłat ze względu na trudną sytuację spowodowaną pandemią. Tam pracownicy otrzymują zaledwie 80 proc. swojego wynagrodzenia.

Belgijski związek zawodowy CSC Transcom zdecydował się skierować sprawę do sądu.

Po nagłośnieniu sprawy przez media, Jost i Skiptrans ogłosili, że odeprą „wszystkie postawione im zarzuty i chcą skorzystać z zasady domniemania niewinności”. Ponadto rumuńska firma tłumaczy, że z powodu pandemii koronawirusa transport samolotem jest bezpieczniejszy niż autobusem.

Komentarz redakcji

Problem “dumpingu socjalnego” za sprawą polityków z zachodu jest utożsamiany z działalnością przewoźników z Europy Środkowo-Wschodniej. To jednak jeden z wielu krzywdzących stereotypów, z którymi mierzy się europejska branża transportowa. 

Historia przewoźnika Jost jest jedną z wielu. Belgia jest bowiem państwem, które tak jak Włochy, Holandia, Hiszpania i Wielka Brytania jest w grupie krajów, z których przewoźnicy zakładają najwięcej firm “skrzynek pocztowych”, by czerpać korzyści z różnic między kosztami pracy na wschodzie i zachodzie Europy.

Fot. Wikimedia/NotrucksNolife CCA SA 2.0 Generic

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu