Głównym argumentem Komisji, jest fakt, że blisko 75 proc. transportu towarów odbywa się drogami. Projekt KE nie spotkał się jednak z powszechnym entuzjazmem. Posłowie z Komisji Transportu i Turystyki skrytykowali komisyjną propozycję.
Według Jörga Leichtfrieda, posła z austriackiej socjalistycznej frakcji S&D, zwiększenie limitów może mieć niekorzystny wpływ na środowisko naturalne. Przedstawiciele innych frakcji zwracali uwagę na to, że zmiana może przyczynić się także do zwiększenia kongestii ruchu, problemów z obsługą ruchu granicznego oraz wzrostu niebezpiecznych sytuacji na drogach (szczególnie mega-trucks). Przedstawiciel liberalnej frakcji ALDE zauważył z kolei, że zwiększenie pułapów zmniejszy emisję dwutlenku węgla dzięki zmniejszeniu liczby pojazdów. Przeważającą opinią była ta, sugerująca, by projekt rozporządzenia skierowano do poprawek.
Projekt rozporządzenia trafił do Parlamentu Europejskiego w kwietniu bieżącego roku. Procedura legislacyjna nad nim z całą pewnością nie zostanie zamknięta przed końcem obecnej kadencji PE. Ta zaś potrwa do wiosny 2014 roku.
źródło: etransport.pl
Autor: Bogumił Paszkiewicz















