Polski

Transport będzie objęty systemem handlu emisjami. Branża ostro: “Europa stanie się gospodarczym skansenem” [AKTUALIZACJA]

Ten artykuł przeczytasz w 4 minuty

Europosłowie przegłosowali trzy główne projekty pakietu Gotowi na 55 (Fit for 55) . Wśród nich jest m.in. objęcie sektora transportowego systemem handlu emisjami ETS2.

Transport będzie objęty systemem handlu emisjami. Branża ostro: “Europa stanie się gospodarczym skansenem” [AKTUALIZACJA]
Fot. @EPPGroup/Twitter

Aktualizacja: 23 czerwca, godz. 14:30

Sektor transportowy i budowlany mają być objęte systemem ETS 2 już od 2025 r. Początkowo dotyczyć będzie jedynie transportu komercyjnego, a od 2029 r. także pojazdów pasażerskich.


Wszelkie przychody z opłat i handlu emisjami mają być przeznaczone na wydatki związane z ochroną klimatu w UE i państwach członkowskich.

Cios w sektor transportowy

Sektor transportowy nie jest zachwycony decyzją Parlamentu Europejskiego. Międzynarodowa Unia Transportu Drogowego (IRU) w oświadczeniu po głosowaniu napisała, że jest “zbulwersowana” decyzją, którą nazywa “niepraktyczną” i szkodliwą dla transportu drogowego.

Organizacja postuluje za stopniowym poszerzaniem systemu handlu emisjami, objęciem nim zarówno transportu komercyjnego, jak i prywatnego oraz domaga się,by przychody z handlu nimi przeznaczone były na pomoc dla sektora w procesie dekarbonizacji.

Podobny głos słychać ze strony polskich przewoźników.

„Jest to decyzja cokolwiek nierozważna z punktu widzenia europejskiej gospodarki. Nie pomoże w zmniejszeniu śladu węglowego, bo nie ma obecnie w transporcie ciężkim alternatywnych technologii, które można efektywnie wykorzystywać ” – przekonuje Maciej Wroński, prezes Transport i Logistyka Polska (TLP).

W efekcie przy braku odpowiednich nisko i zero-emisyjnych technologii w transporcie oraz infrastruktury do ładowania pojazdów, opłaty za handel emisjami de facto staną się podatkiem nałożonym na sektor.

„Ostatecznie będzie to parapodatek, który zapłacą konsumenci” – podsumowuje prezes TLP.

Przekonuje przy tym, że wprowadzenie nowych regulacji, uderzając w sektor transportowy, doprowadzić może do spadku wymiany towarowej i zmniejszenia efektywności gospodarki europejskiej.

„Europa stanie się gospodarczym skansenem” – konkluduje Wroński.

 

Chociaż projekty zostały przegłosowane zdecydowaną większością głosów (439 za, 157 przeciw przy 32 wstrzymujących się), nie wszyscy europosłowie są zwolennikami pakietu klimatycznego.

“Jest to krok absolutnie samobójczy. Podniesie ceny transportu, a tym samym zdrożeje absolutnie wszystko. To potężny impuls proinflacyjny” – twierdzi w rozmowie z Trans.INFO europoseł Kosma Złotowski z Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR).

Nie brak jednak i głosów poparcia dla decyzji PE.

“To historyczny dzień dla europejskiej polityki klimatycznej. Rozszerzenie unijnego systemu handlu emisjami doprowadzi do tego, że więcej (podmiotów – przyp.red.) zanieczyszczających atmosferę w Europie będzie musiało płacić” – twierdzi Sofie Defour, climate manager w Transport & Environment – organizacji skupiającej instytucje pozarządowe działające na rzecz zrównoważonego transportu

Drugie podejście

Program Fit for 55 to pakiet zmian legislacyjnych, które mają doprowadzić do ograniczenia emisyjność gospodarki europejskiej o co najmniej 55 proc. do 2030 roku oraz do osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 r.

Na początku czerwca europosłowie odrzucili projekt. Europejskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych (UETR) z radością przyjęła wówczas decyzję europosłów. Stowarzyszenie tłumaczyło, iż do wprowadzenia systemu konieczne jest najpierw rozbudowanie infrastruktury paliw alternatywnych.

Po przyjęciu propozycji przez Parlament Europejski sprawa trafia teraz do tzw. Trilogu, czyli dyskusji pomiędzy Parlamentem, Komisją Europejską i Radą UE (składającą się z przedstawicieli rządów państw członkowskich).

Najpopularniejsze
Komentarze
0 Komentarzy
Użytkownik usunięty
Najpopularniejsze