Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Traktaty Rzymskie przewidywały, że wspólny rynek transportowy powstanie do końca 1969 roku. Krokiem w tym kierunku była unia celna, która powstała 1 lipca 1968 roku. Jednak na granicach celnicy nadal pełnili służbę, zatrzymywali samochody i kontrolowali ich zawartość.

W 1968 roku używanie karnetów TIR zostało zakazane w przewozach między krajami EWG. Zastąpił je System Tranzytowy Wspólnoty Europejskiej, stworzony przez przedstawicieli sześciu krajów członkowskich. W zależności od dóbr przewożonych między tymi krajami karnety miały oznaczenie T1, T2, T3, itd. W przypadku importu towarów z krajów trzecich obowiązywały formularze SAD T1, T3, itd. Podobnie jak karnet TIR gwarantowały władzom zapłacenie cła. 

W przeciwieństwie do Konwencji TIR, w systemie tranzytowym zabezpieczenia celne były gwarantowane przez agencje celne lub duże, bogate firmy spedycyjne, które w ten sposób miały wgląd w europejskie przewozy samochodowe. 

Jednocześnie politycy delikatnie poszerzali liberalizację. Od 1 stycznia 1974 roku w użyciu pojawiły się zezwolenia EKMT, ustanowione po wielu latach dyskusji. Były pomyślane jako narzędzie do rozwoju handlu międzynarodowego. W 1974 roku urzędnicy rozdzielili między kraje członkowskie 385 licencji: np. Polska otrzymała 5, Hiszpania 6, Niemcy 1, Holandia 3, Czechosłowacja 9, a Rosja 3.

W kolejnych latach ministrowie zwiększali ich liczbę, promując jednocześnie ekologiczne samochody. Powodem poszerzeń była rosnąca wymiana handlowa. Przykładowo niemiecki eksport powiększył się z 1 mln ton w 1951 roku do 83,2 mln ton w 1976 roku i niecałych 140 mln ton w 1985 roku.

Zobacz najciekawsze odcinki „Historii transportu”:

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu