Hiszpania: Rośnie liczba załadowców, którzy opóźniają się z opłacaniem usług transportowych

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 2 minuty

W grudniu 2016 roku 68% załadowców nie zapłaciło w terminie za usługi transportowe. To o 3% więcej niż w listopadzie.

Krajowa Federacja Związków Przewoźników Transportu Drogowego w Hiszpanii (Fenadismer) przeanalizowała rozwój form i terminów płatności za usługi transportu drogowego w Hiszpanii. Badania prowadzone było od lipca 2012 i zrealizowane zostały na 800 znanych przedsiębiorstwach, zajmujących się transportem ciężarowym w sektorze publicznym. Chodzi o zweryfikowanie, czy przestrzegane są przepisy dotyczące terminów płatności. Zgodnie z nimi klient na zapłatę ma 30 dni od momentu świadczenia usługi. Okres ten można wydłużyć maksymalnie do 60 dni, jeśli strony tak wcześniej ustalą.

Wzrósł odsetek “spóźnialskich”, ale skrócił się średni termin płatności.

68% płatności w sektorze transportu odbywało się w grudniu się z naruszeniem przepisów, tj. przy przekroczeniu ustawowego terminu. W listopadzie 2016 roku z zapłatą za usługi spóźniło się 65% załadowców.

Jeśli natomiast chodzi o średni termin płatności, można mówić o względnie pozytywnej tendencji. Pod koniec roku wyniósł on 82 dni, czyli zdecydowanie lepiej niż w styczniu 2016 roku (90 dni). Okres oczekiwania przewoźników na płatności skrócił się też w porównaniu z listopadem (83 dni) i październikiem (88 dni).

Preferowane sposoby płatności  

Wg wyników z grudnia zeszłego roku, preferowaną przez załadowców formą płatności za usługi transportowe był faktoring odwrotny – 41%, zaraz po nim przelew z 33%, i weksel własny – 24% i na końcu czek z zaledwie 2%.

Foto: images.volvotrucks.com

_________________________________________________

Najnowszy odcinek TransINFO już dostępny! 

d3d0f4d5-0d2a-45d8-a5db-98493b5e922a?server=place2

Zobacz również