Masz newsa? Powiedz nam o tym!

“Nowa usługa z kolejnym dużym graczem – lodówkomaty by @PaczkomatyPL dla dostaw żywności świeżej – czas start!” – ogłosił na Twitterze prezes InPostu Rafał Brzoska. Zamieścił przy tym zdjęcie lodówkomatu ustawionego przy markecie Auchan.

“Nasz pilotażowy projekt lodówkomatów właśnie pozyskał nowego dużego partnera w dostawach świeżej żywności z gwarantowaną zachowaną temperaturą dostaw. Zarówno mrożonki jak i świeże owoce i warzywa. Widzimy olbrzymi potencjał w kanale e-grocery i zamierzamy na nim odcisnąć swoje mocne inpostowe piętno:) Okres inwestycji w tej materii czas zacząć!” – dodał Brzoska na Linked-inie.

I to na razie jedyny oficjalny komunikat na temat współpracy InPostu z Auchanem. Poprosiliśmy obie firmy o komentarz, jednak na razie milczą.

O Auchanie mówiło się od dawna

Projekt, określany przez Rafała Brzoskę mianem pilotażowego, nowy nie jest. O pierwszych lodówkomatach pisaliśmy już w październiku 2018 r. Automaty paczkowe przeznaczone wyłącznie do przechowywania towarów wymagających niskich temperatur (a więc do minus 18 stopni) stanęły wówczas w Warszawie i Krakowie.

Spekulowano wtedy, że jednym z większych partnerów InPostu może być właśnie Auchan Direct. Firmy jednak oficjalnie nie skomentowały tych doniesień.

Żywność podbije e-commerce?

Do tej pory kupowanie żywności w sieci nie cieszyło się największą popularnością. 30 proc. kupujących w ciągu ostatnich 12 miesięcy kupiło w sieci jakiekolwiek produkty spożywcze – wynika z raportu “E-commerce w Polsce 2019. Gemius dla e-Commerce Polska”. Chętniej kupowane były meble i elementy wystroju wnętrza, części samochodowe i samochody, sprzęt komputerowy, biżuteria, gry i multimedia.

To jednak może się zmienić, głównie z powodu pandemii koronawirusa. Na czas kwarantanny zapasy w sieci zrobiło 38 proc. ankietowanych przebadanych przez Izbę Gospodarki Elektronicznej i Mobile Institute. W ich raporcie “E-commerce w czasie kryzysu 2020” czytamy, że “na kanale online skupiła się niemal połowa badanych w wieku 35-44 lata”. Co więcej, blisko 50 proc. e-konsumentów kupowało właśnie żywność.

Podatne na wzrost sprzedaży będą apteki internetowe, drogerie oraz sklepy z artykułami spożywczymi czy też FMCG. Widać to już w kontekście żywności – w e-sklepach tworzą się “kolejki”, a czas realizacji zamówień znacznie się wydłużył” – komentuje te wyniki Borys Skraba, prezes Strix, firmy zajmującej się konsultingiem i wdrażaniem rozwiązań e-commerce.

Fot. Screen Twitter/@RBrzoska

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu