Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Debata w sprawie Pakietu Mobilności powróciła po wakacjach na forum unijnych instytucji. Czerwcowe głosowanie nad kształtem Pakietu zakończyło się fiaskiem, dlatego Komisja Europejska postanowiła wrócić do rozmów na ten temat. Według Christine Revault d’Allonnes Bonnefoy, francuskiej europoseł, przez ostatnie dwa tygodnie, członkowie Komisji lobbowali eurodeputowanych, próbując przekonać ich do kompromisu. Na stole pojawiły się cztery propozycje.

Christine Revault d’Allonnes Bonnefoy odsłoniła kulisy pracy nad Pakietem Mobilności w świetle wyłączenia transportu drogowego z przepisów o pracownikach delegowanych – podaje portal branżowy Actu Transport Logistique. Impas w tej sprawie jest wynikiem odmiennych stanowisk Komisji ds. Zatrudnienia i Spraw Socjalnych oraz Komisji ds. Transportu i Turystyki. Pierwsza z nich twierdzi, że przepisy o delegowaniu powinny dotyczyć transportu drogowego od pierwszego dnia transportu międzynarodowego. Druga z kolei chce wyłączenia transportu spod dyrektywy o delegowaniu.

Komisja Europejska proponuje kompromis

Według francuskiej europoseł, Komisja Europejska w ciągu ostatnich dwóch tygodni przedstawiła europosłom rozwiązania kompromisowe, które mogłyby posunąć do przodu prace nad Pakietem Mobilności. Pojawiły się cztery opcje dotyczące transportu.

Pierwsza to wyłączenie transportu międzynarodowego spod dyrektywy o delegowaniu przez pierwsze 10 dni.

– Przez 10 dni kierowca nie byłby objęty przepisami o delegowaniu, mógłby swobodnie poruszać się na terenie Unii, włączając w to operacje kabotażowe – mówi Christine Revault d’Allonnes Bonnefoy.

W drugim wariancie okres wyłączenia trwałby do 5 dni. Jeśli chodzi o wariant trzeci (zainspirowany przez Danię), dotyczy on wyłączenia transportu międzynarodowego spod dyrektywy jedynie w przypadkach, gdy transport odbywa się z lub do kraju siedziby przewoźnika.

Wreszcie, przy czwartym wariancie, limit dni wyłączonych spod dyrektywy zastąpiony został by wymiarem godzinowym. Kierowcy nie dotyczyłyby przepisy o delegowaniu przez okres pierwszych 50 lub 30 godzin.

Z informacji przekazanych przez francuską europoseł wynika, że opcja, którą preferuje Komisja Europejska, polegałaby na wyłączeniu z zasad delegowania do 50 godzin pracy kierowcy.

Wszystkie cztery warianty to jednak na razie tylko propozycje, którymi zapewne zajmą się komisje Parlamentu Europejskiego.

Fot. Flickr.com

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu