Kierowcy ciężarówek zakończyli strajk głodowy. Czy dostali należne pensje?
Fot. Faire Mobilität/Facebook

Kierowcy ciężarówek zakończyli strajk głodowy. Czy dostali należne pensje?

Od ubiegłego wtorku około 30 kierowców spośród protestujących przy niemieckiej A5 pracowników Agmazu, prowadziło strajk głodowy. Głodówkę zakończono, ze względu na zagrożenie życia i zdrowia.

Od ubiegłego wtorku około 30 kierowców spośród protestujących przy niemieckiej A5 pracowników Agmazu, prowadziło strajk głodowy. Głodówkę zakończono, ze względu na zagrożenie życia i zdrowia.

Kierowcy ciężarówek zakończyli strajk głodowy. Czy dostali należne pensje?
Fot. Faire Mobilität/Facebook

Po blisko tygodniu strajku głodowego kierowcy Agmazu zrezygnowali z głodówki – donosi heski portal informacyjny hessenschau.de. Lekarze odwiedzający truckerów ostrzegli, że dalsze prowadzenie akcji może zagrażać ich zdrowiu i życiu. 

Na parkingu pod Gräfenhausen nadal przebywa około 80 kierowców, którzy walczą o ponad 500 tys. euro zaległych pensji. W dalszym ciągu jednak nie toczą się żadne negocjacje z pracodawcą – polską grupą transportową Agmaz & Lukmaz.

Ważny gość 

W poniedziałek po południu parking przy heskiej A5 odwiedził Torsten Safarik, prezes Federalnego Urzędu ds. Gospodarki i Kontroli Eksportu (BAFA). Organ ten odpowiada m.in. za egzekwowanie tzw. ustawy o nadzorze nad łańcuchami dostaw, która ma na celu zapobieganie naruszeniom praw człowieka i standardów ekologicznych w globalnych łańcuchach dostaw tworzonych przez koncerny niemieckie. 

Safarik stwierdził, że kierowcy byli ofiarami naruszeń praw człowieka.

 Polski spedytor dopuścił się tego wyraźnie” – podkreślił szef urzędu cytowany przez hessenschau.de.

Safarik dodał, że sprawdzane jest, czy niemieckie firmy nie naruszyły prawa dotyczącego nadzoru nad łańcuchami dostaw.

Przyjechaliśmy tu dzisiaj, aby za zgodą kierowców obejrzeć listy przewozowe. Jeżeli w ciężarówkach znajdują się towary niemieckich firm objętych ustawą o łańcuchu dostaw, w pierwszej kolejności skontaktujemy się z tymi firmami i poprosimy o oświadczenia” – dodał prezes BAFA.

Od 1 stycznia 2023 r. przepisom ustawy podlegają firmy zatrudniające ponad 3 tys. pracowników, a od początku przyszłego roku również przedsiębiorstwa z 1 tys. pracowników.

Ponadto BAFA planuje zaprosić przedstawicieli branży transportowej i związków zawodowych na szczyt kryzysowy, który odbędzie się 16 października w Borna w Saksonii. Podczas wydarzenia będą prowadzone dyskusje na temat rozwiązań, które pozwolą długofalowo zmienić warunki pracy w sektorze. 

Taka sytuacja jak w Gräfenhausen nie powinna się powtórzyć” – stwierdził Safarik.

 

Najpopularniejsze
Komentarze (0)
Udostępnij artykuł
Komentarze (0)
Najpopularniejsze