AdobeStock

Ładunków nie przybywa, a wolnych ciężarówek brakuje. Rynek transportowy znów się zaciska

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 7 minut

Niemiecka gospodarka rośnie tylko nieznacznie, przemysł nadal nie daje transportowi mocnego impulsu, a mimo to dostępna przestrzeń ładunkowa pozostaje ograniczona. Najnowszy raport Europejskiej Sieci Międzynarodowych Spedytorów ELVIS pokazuje pozornie sprzeczny obraz rynku: popyt nie jest wyjątkowo silny, ale wykorzystanie ciężarówek pozostaje wysokie. Przyczyną jest przede wszystkim niedobór dostępnych mocy i kierowców, a sytuację przewoźników dodatkowo komplikują rosnące koszty pracy oraz duża zmienność cen paliwa.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze informacje:

  • Przebieg ciężarówek objętych mytem w Niemczech wzrósł w czerwcu o 10,5 proc. miesiąc do miesiąca i o 8,1 proc. w ujęciu rocznym.
  • Wysokie wykorzystanie transportu nie wynika jednak z gwałtownego wzrostu popytu, lecz przede wszystkim z ograniczonej dostępności przestrzeni ładunkowej.
  • W lipcu indeks przewozów częściowych ELVIS spadł o 6,9 proc. miesiąc do miesiąca i o 1,6 proc. względem lipca 2025 r.
  • Oczekiwania biznesowe firm zajmujących się drogowym transportem towarów były w lipcu o 22 proc. niższe niż przed rokiem.
  • Koszty personelu w transporcie i logistyce były w pierwszym kwartale o 3,7 proc. wyższe niż przed rokiem.
  • Diesel w czerwcu potaniał o 11,8 proc. wobec maja, ale nadal kosztował o 11,2 proc. więcej niż przed rokiem.
  • Cena AdBlue była w czerwcu o 37,7 proc. wyższa niż w analogicznym okresie 2025 r.
  • ELVIS radzi przewoźnikom, by przed jesiennym szczytem wcześniej zabezpieczali kierowców i dostępne moce transportowe.

Najnowsza edycja raportu ELVIS dotyczącego niemieckiego transportu ciężarowego pokazuje rynek, na którym tradycyjna zależność między koniunkturą a dostępnością transportu wyraźnie się komplikuje. Nie ma boomu gospodarczego ani gwałtownego wzrostu produkcji przemysłowej, a mimo to znalezienie wolnej ciężarówki pozostaje trudne. W drugim kwartale niemiecki PKB wzrósł o 0,2 proc. wobec poprzedniego kwartału. Przemysł pozostaje jednak słaby. W czerwcu produkcja chemikaliów zmniejszyła się o 1,8 proc. miesiąc do miesiąca, a w sektorze maszynowym aż o 3,9 proc.

Transport ciężarowy funkcjonuje więc w nietypowym otoczeniu: umiarkowanemu zapotrzebowaniu towarzyszą wysokie wykorzystanie dostępnych pojazdów, rosnące koszty oraz coraz bardziej widoczny brak kierowców.

Wysokie wykorzystanie ciężarówek, ale nie dzięki boomowi

Jedną z najbardziej interesujących liczb w raporcie jest zmiana przebiegu pojazdów objętych niemieckim mytem. W czerwcu liczba przejechanych kilometrów wzrosła o 10,5 proc. w stosunku do maja i była o 8,1 proc. większa niż w czerwcu 2025 r.

Na pierwszy rzut oka mogłoby to wskazywać na mocne ożywienie rynku. ELVIS przestrzega jednak przed takim wnioskiem.

Nie możemy mylić wysokiego wykorzystania z silnym rynkiem. Obecnie widzimy przede wszystkim ograniczoną podaż dostępnej przestrzeni ładunkowej – podkreśla Nikolja Grabowski, członek zarządu ELVIS.

Dane dotyczące przewozów częściowych potwierdzają, że popyt nie rośnie równomiernie. Indeks ELVIS dla ładunków częściowych spadł w lipcu o 6,9 proc. względem czerwca i o 1,6 proc. w stosunku do analogicznego miesiąca 2025 r.

Powstaje więc sytuacja, w której ograniczenie dostępnych zdolności przewozowych zaczyna mieć równie duże znaczenie jak sama liczba ładunków.

Wakacje pokazują skalę problemu z kierowcami

W okresie urlopowym napięcie jest jeszcze bardziej widoczne. Sezonowo maleje część zapotrzebowania na transport, ale jednocześnie z rynku wypadają kierowcy korzystający z urlopów.

Według ELVIS wielu przewoźników nie dysponuje już personelem, który mógłby pełnić funkcję rezerwy.

Kiedy część stałych kierowców jest na urlopie, szybko staje się problemem samo wystawienie dostępnych pojazdów na drogę – mówi Grabowski.

Brak kierowcy może więc wyłączyć z rynku ciężarówkę, która technicznie jest gotowa do pracy. W efekcie nominalna liczba pojazdów we flocie nie musi odpowiadać rzeczywistej podaży transportu.

ELVIS wskazuje, że przed jesiennym okresem zwiększonej aktywności przedsiębiorstwa powinny zwrócić szczególną uwagę na rekrutację i utrzymanie kierowców. Raport podkreśla przy tym, że możliwości wielu firm są już w tym zakresie mocno ograniczone.

Kierowcy kosztują coraz więcej

Problem kadrowy przekłada się również na rachunek ekonomiczny przewoźników.

Koszty personelu w niemieckim transporcie i logistyce były w pierwszym kwartale 2026 r. o 3,7 proc. wyższe niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. ELVIS zwraca uwagę, że dynamika kosztów pracy nadal przewyższa ogólny wzrost cen. Raport podaje również konkretne dane dotyczące kierowców zawodowych. W 2025 r. ich przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w Niemczech, bez dodatkowych świadczeń, wynosiło 3400 euro, czyli 40 800 euro rocznie.

W zachodnich landach było to średnio 3459 euro miesięcznie, a we wschodnich 3122 euro. Po uwzględnieniu dodatkowych świadczeń średnia dla całych Niemiec wzrastała do 3524 euro miesięcznie i 42 288 euro rocznie. W porównaniu z 2024 r. wynagrodzenie podstawowe kierowców wzrosło średnio o 4,1 proc.

Diesel potaniał, ale stabilizacji nie ma

Drugim istotnym źródłem niepewności są koszty energii.

W czerwcu indeks cen oleju napędowego dla dużych odbiorców spadł o 11,8 proc. względem maja. Była to jednak tylko częściowa ulga, ponieważ diesel pozostawał jednocześnie o 11,2 proc. droższy niż przed rokiem.

ELVIS zaznacza ponadto, że w bieżących notowaniach ceny ponownie osiągają wysokie poziomy. Problemem jest nie tylko sama cena paliwa, lecz tempo jej zmian.

Dla spedycji wyzwaniem jest nie tylko poziom cen, ale przede wszystkim szybkość, z jaką zmieniają się koszty. Coraz trudniej wiarygodnie kalkulować przewozy – ocenia Grabowski.

Szczególnie mocno odczuwa to rynek spotowy, gdzie stawka ustalana na krótko przed realizacją transportu musi uwzględniać koszty, które mogą zmienić się w bardzo krótkim czasie.

AdBlue o prawie 38 proc. droższe

Raport pokazuje też mocny wzrost kosztu jednego z podstawowych materiałów eksploatacyjnych.

Cena AdBlue była w czerwcu o 37,7 proc. wyższa niż przed rokiem, mimo że w porównaniu z majem spadła o 6,1 proc.

Rosną również ceny usług. Najnowsze dostępne dane za pierwszy kwartał pokazują wzrost cen w drogowym transporcie towarów o 2,8 proc. rok do roku, a w magazynowaniu i usługach powiązanych o 3,2 proc.

Firmy widzą teraźniejszość lepiej niż przyszłość

Ciekawy rozdźwięk pojawia się w badaniach koniunktury dotyczących drogowego transportu towarów. Ocena bieżącej sytuacji była w lipcu o 15,6 proc. wyższa niż przed rokiem, ale oczekiwania dotyczące przyszłości spadły aż o 22 proc.

W ciągu jednego miesiąca oczekiwania biznesowe pogorszyły się o 2,6 proc., a prognozy dotyczące przychodów o 3 proc.

Firmy nie zakładają więc, że wysokie wykorzystanie pojazdów automatycznie przełoży się na wyraźną poprawę kondycji branży. Ograniczona podaż transportu może wspierać wykorzystanie floty, ale jednocześnie przedsiębiorstwa mierzą się z kosztami pracy, niestabilnymi cenami energii i słabą koniunkturą przemysłową.

Jesienią kluczowe mogą być nie ładunki, lecz dostępne ciężarówki

ELVIS spodziewa się, że wraz z zakończeniem okresu urlopowego znaczenie dostępnych mocy może jeszcze wzrosnąć. Sieć rekomenduje więc przewoźnikom wcześniejsze zabezpieczenie personelu i przestrzeni transportowej przed jesiennym ożywieniem.

Szczególnego znaczenia nabiera własna flota obsadzona stałymi kierowcami. W warunkach dużej zmienności daje ona większą kontrolę nad rzeczywistą dostępnością przewozów, choć jednocześnie zwiększa ekspozycję przedsiębiorstwa na rosnące koszty pracy i eksploatacji.

Kto teraz utrzyma kierowców, zabezpieczy moce i jednocześnie będzie konsekwentnie pilnował rentowności, zyska potrzebną elastyczność, by poradzić sobie również w trudnym otoczeniu rynkowym – podsumowuje Grabowski.

Najnowszy raport ELVIS pokazuje więc rynek daleki od klasycznego ożywienia. Ładunków nie przybywa w tempie wskazującym na boom, lecz dostępne moce przewozowe są na tyle ograniczone, że wykorzystanie transportu pozostaje wysokie.

Jesienią o sytuacji na niemieckim rynku może więc decydować nie tylko liczba zleceń, lecz coraz bardziej liczba ciężarówek, które rzeczywiście uda się obsadzić kierowcami i wysłać w trasę.

 

Tagi:

Zobacz również