Trans.INFO

Niski poziom wód w Renie podbija ceny diesla w Niemczech. Najdrożej na zachodzie kraju

Odsłuchaj artykuł

Ten artykuł przeczytasz w 5 minut

Olej napędowy w Niemczech wyraźnie podrożał. Według najnowszych danych ADAC średnia cena diesla wynosi 2,253 euro za litr, o 5,3 centa więcej niż tydzień wcześniej. Najwyższe ceny notowane są w zachodnich landach, gdzie dodatkowym problemem stał się niski poziom wody na Renie i związane z nim utrudnienia w dostawach paliw.

Za tym tekstem stoi człowiek - nie sztuczna inteligencja. To materiał przygotowany w całości przez redaktora, z wykorzystaniem jego wiedzy i doświadczenia.

Najważniejsze informacje:

  • Średnia cena diesla w Niemczech wynosi 2,253 euro za litr, o 5,3 centa więcej niż tydzień wcześniej.
  • Najdrożej jest obecnie w Nadrenii Północnej-Westfalii, Hesji i Nadrenii-Palatynacie.
  • W Nadrenii Północnej-Westfalii olej napędowy kosztuje średnio 2,254 euro za litr.
  • Między najdroższymi i najtańszymi landami różnica przekracza miejscami 8 centów na litrze.
  • ADAC wskazuje, że niski stan Renu utrudnia logistykę paliw i wpływa na ceny zwłaszcza na zachodzie Niemiec.
  • Organizacja ocenia jednak, że niski poziom wody i wzrost cen ropy tylko częściowo tłumaczą obecny poziom cen diesla.

Dla firm transportowych tankujących w Niemczech znaczenie ma obecnie nie tylko sama tendencja wzrostowa, ale także miejsce tankowania. Różnice pomiędzy landami są większe niż zwykle, a szczególnie drogie pozostają regiony położone w zachodniej części kraju. ADAC wiąże tę sytuację przede wszystkim z problemami logistycznymi wywołanymi niskim poziomem wód w Renie. Jednocześnie organizacja zaznacza, że sytuacja na rzece i drożejąca ropa nie wystarczają do pełnego wyjaśnienia cen widocznych na stacjach.

Diesel podrożał o 5,3 centa w tydzień

Według najnowszego tygodniowego zestawienia ADAC średnia cena oleju napędowego w Niemczech wynosi 2,253 euro za litr. W ciągu tygodnia wzrosła o 5,3 centa. W przypadku przewoźników skala zmiany jest bardziej odczuwalna niż przy tankowaniu samochodu osobowego. Przy zakupie 800 litrów paliwa wzrost o 5,3 centa oznacza około 42 euro więcej za jedno tankowanie niż przy cenie sprzed tygodnia. Przy 1000 litrach różnica wynosi 53 euro.

Dla porównania Super E10 kosztuje średnio 2,162 euro za litr, czyli o 3,7 centa więcej niż tydzień wcześniej.

ADAC wskazuje na dwa czynniki sprzyjające podwyżkom. Pierwszym jest niski stan Renu i związane z nim komplikacje w transporcie paliw. Drugim – wzrost ceny ropy Brent, która kosztuje obecnie około 91 dolarów za baryłkę, o około 2 dolary więcej niż tydzień wcześniej.

Najdrożej w zachodnich Niemczech

Regionalne zestawienie pokazuje, że najwyższe ceny paliw występują obecnie w Nadrenii Północnej-Westfalii, Hesji i Nadrenii-Palatynacie. W przypadku diesla najdroższa jest Nadrenia Północna-Westfalia, gdzie średnia cena wynosi 2,254 euro za litr.

ADAC wskazuje, że właśnie zachodnie landy są mocniej uzależnione od dostaw realizowanych Renem. Przy niskim poziomie wody transport rzeczny staje się trudniejszy, a możliwości załadunkowe jednostek są ograniczane. To zwiększa koszty logistyki paliw i może przekładać się na ceny na stacjach.

Ponad 8 centów różnicy między landami

Na drugim końcu zestawienia znajduje się Meklemburgia-Pomorze Przednie, gdzie diesel kosztuje średnio 2,172 euro za litr. W Berlinie i Bawarii średnia wynosi po 2,175 euro za litr.

Oznacza to, że różnica między Nadrenią Północną-Westfalią a Meklemburgią-Pomorzem Przednim sięga 8,2 centa na litrze. Przy tankowaniu 800 litrów daje to różnicę około 65,6 euro, a przy 1000 litrów – 82 euro.

Nie każdy przewoźnik może oczywiście dowolnie wybierać region tankowania, ale obecna rozpiętość cen zwiększa znaczenie planowania zakupów paliwa na trasach przebiegających przez Niemcy.

Dlaczego Bawaria jest tańsza?

ADAC zwraca uwagę, że rafinerie i magazyny paliw w tańszych regionach są mniej zależne od transportu po Renie. W przypadku Bawarii znaczenie ma zaopatrzenie realizowane m.in. przez Transalpejski Rurociąg Naftowy, którym surowiec dociera z południa. Dzięki temu region jest w mniejszym stopniu narażony na skutki niskiego poziomu wody na Renie. W Berlinie dodatkowym czynnikiem ograniczającym ceny ma być duża liczba stacji i silna konkurencja między nimi.

Niski Ren podnosi koszty logistyki paliw

Niemiecki automobilklub ocenia, że problemy transportowe związane z niskim poziomem Renu są jednym z głównych powodów obecnych różnic regionalnych. Rzeka pozostaje istotnym szlakiem dla transportu produktów naftowych i zaopatrzenia baz paliwowych w zachodniej części Niemiec. Przy niskim stanie wody barki nie mogą wykorzystywać pełnej ładowności, co oznacza konieczność realizowania większej liczby rejsów lub uzupełniania transportu innymi środkami.

Według ADAC ten czynnik może podnosić nie tylko ceny w landach położonych nad Renem, ale także średnią dla całych Niemiec o kilka centów.

ADAC: poziom cen nadal zbyt wysoki

Organizacja zaznacza jednak, że ani niski stan Renu, ani obecna cena ropy nie tłumaczą w pełni poziomu cen diesla na niemieckich stacjach. ADAC zwraca uwagę, że w poprzednich miesiącach ropa bywała wyraźnie droższa niż obecnie. Mimo to ceny paliw nie zawsze znajdowały się na równie wysokim poziomie. W ocenie organizacji tankowanie w Niemczech pozostaje więc zbyt drogie w stosunku do głównych czynników kosztowych.

 

Tagi:

Zobacz również