Masz newsa? Powiedz nam o tym!

Sto tysięcy metrów kwadratowych. Na takiej powierzchni działali specjaliści TGW i SAP Logistik modyfikując funkcjonowanie centrum logistycznego firmy Conrad. Postawiono na automatyzację. Nic dziwnego, do “obsłużenia” jest kilkaset tysięcy pozycji asortymentowych.

Wielu z nas, szukając artykułów elektrotechnicznych trafiało do sklepu internetowego Conrad. Mająca już blisko sto lat firma, obecnie działa na rynku wielokanałowej dystrybucji tego rodzaju produktów. Ma sklepy internetowe w wielu krajach, do poszczególnych grup klientów adresuje odrębne katalogi. Lista produktów jest olbrzymia. To ok. 700 tys. pozycji, od najmniejszych elementów elektronicznych wyposażenia budynków, poprzez produkty technik pomiarowych, aż po gadżety ze świata elektroniki, komputerów i technologii komunikacji.

Jak na tym wszystkich zapanować? Centralny magazyn, zlokalizowany w Niemczech od dawna “pękał w szwach”

Zadania stawiane przez szefów firmy były jasne: zwiększyć przestrzeń składową, jej pojemność, zwiększyć efektywność, jak również usprawnić współpracę systemu zarządzania magazynem z platformą SAP, jak i systemem zarządzania przepływem (Material Flow Control).

Firma Conrad obsługuje bowiem swoją logistykę z jednego centrum dystrybucyjnego znajdującego się w południowych Niemczech, z którego dostarcza towary zarówno do sklepów, a także do klientów internetowych. W typowych operacjach w branży dystrybutorów elektroniki bardzo ważny jest nie tylko sprawny i niezawodny proces kompletowania przesyłek, ale również automatyczne prognozowanie i kalkulacja związana z doborem kartonów wysyłkowych, konsolidacja zamówień, sam proces pakowania, ale również obsługa zwrotów (dotyczą nawet kilkunastu procent przesyłek). Przed uruchomieniem gruntownie zmodernizowanego centrum dystrybucyjnego wysyłano dziennie ok. 35 tys. paczek do 150 krajów.

Conrad zdecydował się na budowę nowego magazynu typu shuttle, bez dodatkowych systemów IT, tylko w oparciu o SAP EWM Material Flow. Do realizacji zadania zaangażowano specjalistów – logistyków i automatyków. Cel był ambitny, chodziło np. o zwiększenie liczby wysyłanych paczek do 100 tys. dziennie, a także o możliwość realizacji dostaw do klienta w ciągu 24 godzin. Rozwiązanie bazuje na magazynie typu shuttle o poj. ponad 200 tys. lokacji i wydajności 12 tys. cykli podwójnych (12 tys. pojemników wchodzących i wychodzących) na godzinę, będącym centrum całego systemu logistycznego. Transport opiera się na wózkach STINGRAY.

Jak to działa? W momencie przyjazdu towarów do centrum magazynowego zaczynają one swoją drogę przez stacje logistyczne. Ze strefy przyjęcia towaru produkty są transportowane do 36 stacji przepakowania, tam towary trafiają do odpowiednich pojemników, które mają zapewniać im bezpieczny transport w całym systemie. Pojemniki te są następnie transportowane do magazynu TGW STINGRAY shuttle, w którym 375 wózków obsługuje trzy poziomy kompletacyjne (każdy wyposażono w 15 stacji kompletacyjnych). Wszystkie wózki shuttle są sterowane przez SAP EWM/MFC.

Kompletacja odbywa się na 45 stacjach roboczych

Działają według zasady “towar-do-człowieka”, są zaopatrywane w towar zgodnie ze zdefiniowaną sekwencją, dzięki czemu kompletowanych może być jednocześnie kilka zamówień. Po skompletowaniu towary są transportowane do stacji kontroli (wyposażone w wagę i system kamer). System kontroli weryfikuje jakość, aktualną wagę zamówienia i kod kreskowy.

Proces ten odbywa się na 21 stacjach kontroli. Ostatecznie kartony są zamykane i etykietowane (odbywa się to jednocześnie). W przypadku specjalnych promocji na towary, uruchamiana zostaje inna strefa – kompletacji pojedynczych linii. Towary, które nie zostały pobrane z pojemników, wracają do magazynu, stanowiąc bufor magazynowy.

Czasami mamy w swojej ofercie specjalne promocje, które zamawiane są wówczas w bardzo dużej ilości, np. karty pamięci czy słuchawki. Wówczas przerzucamy takie zamówienia na stacje kompletacji pojedynczych linii. Uaktywniamy te stacje również w trakcie szczytu sezonu – mówi Udo Hermannstädter, dyrektor logistyki firmy.

Sorter TGW Natrix rozdziela kartony zamówieniowe na poszczególne trasy, stąd będą transportowane przenośnikiem teleskopowym do ciężarówek. Nowy system osiąga wydajność 6 tys. paczek na godzinę.

W naszym centrum dystrybucyjnym w dwóch trzecich obsługujemy sprzedaż internetową, a w jednej trzeciej zaopatrujemy nasze sklepy. Dlatego 30 stacji jest dedykowanych do obsługi zamówień internetowych, a 15 stacji obsługuje sklepy. Chcieliśmy wykorzystać całą powierzchnię magazynu, dlatego optowaliśmy za kompletacją na trzech poziomach – mówi Udo Hermannstädter.

Fot: YouTube

Komentarze

comments0 komentarzy
thumbnail
Aby ustawić powiadomienia o komentarzach - przejdź do swojego profilu