Dostaliśmy list od jednego z naszych czytelników. Sprawa odnosi się do sytuacji przy przejściu granicznym w Kudowie. Cytujemy list w całości. Zapraszamy do komentarzy.
Do granicy w Kudowie dojeżdża samochód ciężarowy na czeskich numerach. 20 m od dawnego przejścia stoi patrol straży granicznej. Jako że jest to dzień przedświąteczny obowiązuje zakaz jazdy dla samochodów pow 12 t od godz 18,00. Na zegarku jest godzina 18,10. Patrol zatrzymuje kierowcę, którego dzieli odległość 20 m od swojego kraju, a przejechał w tym dniu 480 km. Nakładają mandat w wys 2.100 zł a następnie pozwalają jechać dalej. Czy to jest celem ustanowionego zakazu? Czy jeżeli jest zakaz, to po zapłaceniu można jechać dalej? Kto, logicznie myślący, żąda kary 20 m od granicy 10 min po zakazie? Chcąc wykazać się wynikami stosuje się takie pułapki, które rodzą nienawiść i wystawiają złą opinię o naszym kraju
Autor: Bogumił Paszkiewicz











