Najważniejsze informacje:
- W 2025 r. wolumen renegocjacji i przedłużeń umów magazynowych przekroczył 3,5 mln m kw. i po raz pierwszy był wyższy niż nowe zapotrzebowanie na poziomie 3,3 mln m kw.
- 45 proc. menedżerów łańcuchów dostaw wskazuje ograniczoną pojemność magazynową jako istotne wąskie gardło.
- 39 proc. respondentów uznaje centra dystrybucyjne i huby logistyczne za kluczowy obszar inwestycji infrastrukturalnych.
- 96 proc. firm planuje mieć co najmniej częściowo zautomatyzowane operacje do końca 2026 r.
- Przemysł 5.0 przesuwa akcent z samej efektywności kosztowej na odporność, zrównoważony rozwój i warunki pracy.
Po latach szybkiej ekspansji polski rynek magazynowy wchodzi w bardziej selektywną fazę. Coraz częściej nie chodzi już o pozyskanie kolejnej powierzchni, lecz o lepsze wykorzystanie istniejących obiektów, wdrażanie technologii i ograniczanie ryzyka operacyjnego.
Renegocjacje wyprzedziły nowy popyt
Zmianę podejścia dobrze pokazują dane dotyczące polskiego rynku magazynowego. Po rekordowych latach podaży w 2025 r. tempo realizacji nowych projektów wyhamowało. Jednocześnie wolumen renegocjacji i przedłużeń umów przekroczył 3,5 mln m kw., podczas gdy nowe zapotrzebowanie wyniosło 3,3 mln m kw.
Po raz pierwszy ich wolumen przewyższył nowe zapotrzebowanie. Firmy coraz częściej analizują nie tylko koszt najmu, lecz również jakość lokalizacji, możliwość wdrażania nowych technologii oraz ryzyko zakłóceń związanych z relokacją.
W praktyce prowadzi to do większego zainteresowania poprawą efektywności już działających obiektów. Zmiany obejmują między innymi przebudowę układu regałów, zwiększanie gęstości składowania i skracanie tras kompletacji.
Coraz większą rolę odgrywają także systemy WMS oraz narzędzia typu slotting, pozwalające rozmieszczać towary w magazynie w zależności od częstotliwości pobrań.
Logistyka przestaje być tylko kosztem
Podobny kierunek pokazują dane z raportu „Global Trade Observatory Annual Outlook Report 2026”, przygotowanego przez DP World na podstawie badania ponad 3500 menedżerów łańcuchów dostaw. Mimo wysokiej niepewności politycznej i rosnących barier handlowych 94 proc. respondentów spodziewa się dalszego wzrostu handlu w 2026 r.
Jednocześnie 100 proc. respondentów wskazało procedury celne jako jedną z głównych przyczyn opóźnień. 45 proc. uznało ograniczoną pojemność zaplecza magazynowego za istotne wąskie gardło, a 39 proc. wskazało centra dystrybucyjne i huby logistyczne jako obszar wymagający kluczowych inwestycji infrastrukturalnych.
Do tego dochodzi automatyzacja. Aż 96 proc. firm planuje mieć przynajmniej częściowo zautomatyzowane operacje do końca 2026 r.
Logistyka wewnątrzzakładowa przez lata funkcjonowała jako obszar kosztów i operacji typu non added value, będąc skutecznie pomijana inwestycyjnie. Dziś, w warunkach rosnących kosztów pracy, ograniczonej dostępności pracowników i zaburzeń rynkowych, staje się nie tylko krytycznym procesem, ale wręcz spoiwem przedsiębiorstwa i elementem przewagi konkurencyjnej – tłumaczy Adam Pajda, dyrektor linii biznesowej Intralogistyka w ASTOR.
Od Przemysłu 4.0 do 5.0
Przemysł 4.0 był skoncentrowany przede wszystkim na cyfryzacji, robotyzacji, wykorzystaniu Internetu Rzeczy i analityki danych. W magazynach chodziło przede wszystkim o zwiększenie przepustowości, skrócenie czasu realizacji zleceń, ograniczenie błędów i redukcję kosztów jednostkowych. Przemysł 5.0 nie odrzuca tych założeń, lecz je rozszerza.
Model promowany przez Komisję Europejską opiera się na trzech filarach: orientacji na człowieka, zrównoważonym rozwoju oraz odporności na zakłócenia. Technologia nie ma być więc wyłącznie narzędziem do obniżania kosztów. Ma również poprawiać warunki pracy, zmniejszać wpływ działalności na środowisko i zwiększać zdolność przedsiębiorstwa do funkcjonowania w warunkach kryzysu.
Pandemia i kryzys energetyczny nie były anomalią, lecz brutalnym testem, który obnażył strategiczną słabość wielu łańcuchów dostaw. Przemysł 5.0 nie jest kolejną unijną koncepcją, ale nowym systemem operacyjnym dla logistyki, w którym magazyn zaczyna pełnić rolę swoistej polisy ubezpieczeniowej dla całego biznesu – komentuje Klaudia Rydz, konsultantka w Industrial Agency JLL.
Jak dodaje, odporność operacyjna przestaje być jedynie kosztem, a zrównoważony rozwój coraz częściej staje się warunkiem dostępu do finansowania.
Automatyzacja, ale nie za wszelką cenę
W magazynach coraz częściej pojawiają się układy sortujące, samoprzesuwne regały, autonomiczne wózki, zaawansowana analityka i narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję. Technologia wspiera prognozowanie popytu, zarządzanie zapasami i obsługę zwrotów. Rozwiązania uzupełniane o platformy chmurowe i cyfrowe bliźniaki mogą jednocześnie poprawiać efektywność operacyjną i ograniczać ślad środowiskowy.
Zmienia się jednak także sposób myślenia o samej automatyzacji.
W praktyce przejście od „magazynu 4.0” do „5.0” dzieje się od dawna – polega ono na odejściu od myślenia o automatyzacji wyłącznie jako sposobie redukcji kosztów pracy – podkreśla Jacek Olszewski, director & partner w Miebach Consulting Group.
Jak zaznacza, najlepsze efekty przynoszą projekty, które jednocześnie zwiększają produktywność, poprawiają ergonomię i wzmacniają odporność operacji. Błędem jest natomiast automatyzacja wdrażana jako cel sam w sobie, bez uwzględnienia potrzeb użytkowników i przyszłej elastyczności procesów.
Automatyzacja nie usuwa człowieka z magazynu
Jednym z najważniejszych elementów Przemysłu 5.0 jest podejście human centric. W praktyce może ono oznaczać wykorzystanie cobotów, autonomicznych wózków AMR, egzoszkieletów, urządzeń noszonych czy rzeczywistości rozszerzonej. Ich zadaniem jest między innymi przejmowanie czynności powtarzalnych, obciążających fizycznie lub podatnych na błędy.
Równie ważne jest włączanie pracowników w projektowanie procesów, prowadzenie pilotaży oraz tworzenie procedur bezpieczeństwa.
Według przytoczonych materiałów europejskich instytucji zajmujących się ergonomią oraz bezpieczeństwem pracy takie podejście może przekładać się na mniejszą rotację, ograniczenie liczby błędów, lepszą akceptację nowych technologii oraz wyższy poziom satysfakcji pracowników.
Coraz większego znaczenia nabiera rola lidera transformacji, który potrafi połączyć perspektywę procesową, technologiczną i organizacyjną – wskazuje Adam Pajda.
ESG coraz mocniej wpływa na wartość magazynu
Drugim istotnym elementem zmian jest zrównoważony rozwój. Według JLL efektywność energetyczna, odnawialne źródła energii, systemy zarządzania energią oraz ograniczenie emisji coraz częściej wpływają na atrakcyjność nieruchomości magazynowej.
Do tego dochodzą kwestie społeczne: dostępność komunikacyjna, bezpieczeństwo, standard zaplecza socjalnego i jakość środowiska pracy.
ESG przestaje być wyłącznie elementem wizerunkowym i coraz mocniej wiąże się z finansowaniem oraz oceną atrakcyjności obiektu przez inwestorów, banki i najemców.
Polski przykład: centrum Auchan pod Warszawą
Przykładem połączenia automatyzacji z nowym podejściem do organizacji pracy jest centrum dystrybucyjne Auchan w Wilczej Górze pod Warszawą. Obiekt działa w oparciu o technologię Ocado Smart Platform i należy do najbardziej zautomatyzowanych magazynów e-grocery w Europie.
Wykorzystywane są tam setki autonomicznych robotów oraz rozbudowane systemy IT odpowiadające między innymi za kompletację, zarządzanie zapasami, kolejność zleceń oraz kontrolę warunków przechowywania produktów.
Automatyzacja pozwala lepiej wykorzystać przestrzeń, ograniczyć błędy i straty oraz skrócić czas realizacji zamówień. Nie eliminuje jednak człowieka z procesu. Pracownicy nadal nadzorują operacje, reagują na sytuacje niestandardowe, odpowiadają za jakość obsługi i współtworzą rozwiązania służące do nadzorowania urządzeń robotycznych.
Takie projekty wymagają też innego modelu współpracy pomiędzy siecią handlową, dostawcą technologii, operatorem logistycznym i właścicielem obiektu – zauważa Edyta Kowalska, starsza konsultantka w Industrial Agency JLL.
Przemysł 5.0: etykieta czy rzeczywista zmiana?
Na polskim rynku określenie „Przemysł 5.0” nie jest jeszcze używane tak często jak automatyzacja, digitalizacja, ESG czy optymalizacja nieruchomości. W praktyce wiele realizowanych już projektów wpisuje się jednak właśnie w tę koncepcję.
Pytanie coraz częściej dotyczy nie tego, czy magazyn zostanie zautomatyzowany, lecz w jaki sposób technologia zostanie połączona z organizacją pracy, zużyciem energii, odpornością operacji i możliwościami adaptacji obiektu w przyszłości.
Prawdziwa walka o przewagę konkurencyjną w polskiej logistyce nie rozegra się na poziomie pojedynczych technologii, lecz strategii. Przemysł 5.0 może pozostać pustą etykietą dla tych, którzy potraktują go jak checklistę: robot, instalacja PV, szkolenie z ergonomii. Wygranymi będą ci, którzy zrozumieją, że to nie jest suma kosztów, lecz jeden zintegrowany model operacyjny – podsumowuje Klaudia Rydz.









